Samochód jest wymarzonym rodzinnym środkiem transportu. Można nim dojechać praktycznie wszędzie, a w razie potrzeby zatrzymać się w dowolnym miejscu na dowolnie długo. Im mniejsze dzieci, tym podroż jest mniej przewidywalna; przygotuj się na liczne przerwy i objazdy (nie ma nic gorszego niż stanie w korku). Lepiej nie zakładaj konkretnej godziny przyjazdu do celu. Zamiast martwić się, czy wszystko przebiega zgodnie z planem, po prostu ciesz się wyjazdem. Dobry humor jest zaraźliwy.
Choroba lokomocyjna
Jeżeli twoje dziecko cierpi na tę dość częstą przypadłość, to, niestety, podróż samochodem może być trudnym doświadczeniem. Nieprzyjemnym sensacjom można przynajmniej częściowo zapobiec, podając dziecku przed podróżą lekki posiłek. Tradycyjny aviomarin nadaje się dla dzieci powyżej piątego roku życia, młodszym mogą pomóc tabletki homeopatyczne Cocculine lub plasterki akupresurowe. W czasie jazdy w samochodzie nie powinno być duszno. Kiedy dziecku robi się niedobrze, trzeba jak najszybciej zatrzymać się i pozwolić mu odetchnąć świeżym powietrzem. A jeżeli już się zdarzy... Mając pod ręką zestaw awaryjny - torebkę, wodę, ręcznik papierowy, wilgotne chusteczki i ubranie na zmianę - bez trudu opanujesz sytuację.
Sposób na nudę
Dobrze sprawdzają się zgadywanki. Na przykład: Kto pierwszy zobaczy bociana? A krowę? Spróbujcie również zamknąć na chwilę oczy i wyobrazić sobie, gdzie będzie samochód, kiedy je ponownie otworzymy. Można także rozpoznawać marki lub rejestracje samochodów oraz ćwiczyć znajomość znaków drogowych.
Pudło z atrakcyjnymi drobiazgami może pomóc przetrwać podróż. Losując co jakiś czas (np. co godzinę) kolejne prezenciki, dzieci nie zdążą się znudzić.