Nie doceniamy znaczenia, jakie dla rozwijającego się organizmu mają zajęcia w wodzie. Tylko dwoje na dziesięciu rodziców chodzi z dziećmi na basen. Pod tym względem znacznie odstajemy od Francuzów czy Niemców, gdzie odsetek ten wynosi 40–50 proc. I nie ma co się usprawiedliwiać, że mało u nas pływalni – w ostatnich latach nowoczesnych obiektów powstało wiele, i to w całej Polsce.
Tymczasem umiejetność pływania nie tylko zapewnia dziecku bezpieczeństwo w wodzie – to także „przepustka” do innych fascynujących dyscyplin sportowych, jak żeglarstwo, windsurfing czy nurkowanie. Przyda się też w przyszłości, gdy dziecko będzie decydować o wyborze dalszej drogi życiowej. Ktoś, kto nie umie pływać, nie może np. zostać marynarzem czy stewardesą.
Ale to tylko jedna strona medalu. Druga – to korzyści zdrowotne, których jest bez liku. Pływanie poprawia kondycję i wytrzymałość, pomaga dotlenić organizm i uodparnia, usprawnia pracę serca, płuc i układu krążenia. Zapobiega wadom postawy i koryguje je, gdyż zmuszając do pracy duże grupy mięśni, symetrycznie rozwija ciało. Dzieci, które pływają regularnie, są sprawniejsze fizycznie, mają również lepszą koordynację ruchową.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że zajęcia na basenie mogą pomóc dzieciom z nadwagą w pozbyciu się zbędnych kilogramów. Jest tak, gdyż (zgodnie z prawem Archimedesa) w wodzie dziecko czuje się lżejsze i może swobodniej pływać czy robić ćwiczenia zalecane przez instruktora.
Wreszcie – podczas pływania organizm uwalnia endorfiny, czyli hormony szczęścia, co korzystnie wpływa na samopoczucie.
Zanim zapiszesz dziecko na basen, odwiedźcie pediatrę. Przeciwwskazaniem do wizyt na pływalni są alergie skórne, zakażenia dróg moczowych, choroby układu oddechowego. Na basen nie powinny też przychodzić dzieci tuż po przebytej infekcji ucha, płuc czy oskrzeli ani w ciągu 2 dni po szczepieniu. Jeśli pediatra nie widzi przeciwwskazań, warto poprosić go o stosowne zaświadczenie – w niektórych szkołach pływania mogą bez niego nie przyjąć dziecka na zajęcia.
Dzieci na ogół uwielbiają wodę, dlatego twoja pociecha zapewne chętnie da się namówić na wspólna wyprawę na basen bądź zajęcia nauki pływania. Warto jednak wiedzieć, że nie każdy basen nadaje się dla dzieci. Zanim zapiszesz swoja latorośl na zajęcia, zwróć uwagę na:
Niektórym dzieciom pływanie nie zawsze wychodzi na zdrowie. Oto sposoby, które pomogą wam uniknąć najczęstszych dolegliwości.
Maluchowi może zaszkodzić nie tyle woda, co kontakt z dużą grupą ludzi przebywających na basenie oraz zbyt szybkie wyjście na dwór. By zmniejszyć ryzyko, po wyjściu z wody dokładnie osusz dziecku włosy (warto mieć własną suszarkę) i nie dawaj nic zimnego do picia. W chłodne dni odczekajcie pół godziny, zanim wyjdziecie na dwór.
Aby mu zapobiec, nie pozwalaj dziecku pływać bez specjalnych okularków.
Jeśli obsługa basenu nie zwraca dostatecznej uwagi na higienę klientów, dziecko może się zarazić np. opryszczką czy grzybicą. Dlatego najpierw wybierz się na basen sama, by sprawdzić, jakie przepisy higieniczne obowiazują (prysznic, śluza ze środkiem odkażającym) i jak są egzekwowane.
Kup dziecku specjalne gumowe buty i dopilnuj, by po wyjściu z wody myło się pod prysznicem przyniesionym z domu płynem (ten, który jest w dozowniku, nie nadaje się dla kilkulatków). Jeśli zaś skóra dziecka jest przesuszona, natłuść ja kremem.
Wysypka na skórze niemowlęcia może mieć różne podłoże. Rozmaite krostki, plamki i grudki mogą ...
Agataro to system praniowy mamy podobny;) Ja tak przez okres noworodkowy to prałam z podwójnym płukaniem i prasowałam, później przestałam prasować i stopniowo po pół roczku zaczęłam te wierzchnie rzeczy ...
Ja się dowiedziałam dopiero na poczatku marca,więc dziewczyny jeszcze maja czas...