Właściciele kotów niechętnie przyznają się do tego, że pozwalają spać pupilom w łóżku, a niektórzy rodzice, nie wiedzieć czemu, najchętniej ukryliby fakt, że od miesięcy nie przesypiają nocy tylko we dwoje. Małe dziecko zrobi wszystko aby poprzytulać się do rodziców. Odbija się to na śnie rodziców, tym bardziej, że w ciągu dnia także nie mogą odpowiednio odpocząć. Tylko czy w ogóle są rodzice, którzy śpią bez zakłóceń?
Pewnie znasz powiedzenie „śpi jak niemowlę”. Dlaczego więc twoje maleństwo ciągle się budzi? Może ma takie usposobienie lub coś mu przeszkadza. Teoretycznie noworodek powinien w ciągu doby spać 16–20 godzin. W praktyce bywa z tym różnie. Są dzieci, które śpią znacznie krócej, bo taką mają naturę – i nie jest to powód do niepokoju. Ale czasem zły sen jest spowodowany konkretną przyczyną. Dlatego uważnie obserwuj swojego malucha.
Sen niemowlaka - rzecz święta, gwarantuje prawidłowy wzrost i rozwój dziecka. Ale co zrobić, gdy obiad stygnie, a niemowlę smacznie śpi? W takich chwilach młodzi rodzice mają dylemat - czy należy budzić dziecko? Niekiedy nadgorliwość nie popłaca, bo wyrwane ze snu niemowlę jest niespokojne, marudne. Z kolei zbyt długi sen w ciągu dnia skutkuje nieprzespaną nocą. Jaki jest zatem optymalony rytm dnia niemowlaka?
Określenie „spać słodko jak niemowlę” nie sprawdza się w upalne letnie noce. Powodami letnich kłopotów ze spaniem niemowlaka może być kilka, np. zbyt wysoka temperatura w pokoju, zatkany nosek czy odparzona pupa. Zobacz, co można by zapewnić dziecku jak najbardziej komfortowe warunki do spania.
Są dzieci, którym przed snem zachciewa się siku albo jeść. Duśka zawsze chce jeszcze pogadać.
Masz problem z dziennym zasypianiem dziecka? A może masz bliźniaki i wyprawa z nimi na drzemki to problem? My rozwiązaliśmy ten problem u naszych bliźniaków. Ubieramy je tak jak na spacer (no może troche lżej) i otwieramy w ich pokoju szeroko okno. Świeże powietrze tuli je rewelacyjnie do snu!
Tak robimy 2 razy dziennie i nasze roczne bliźniaki śpią jak susełki.
Mój dwumiesięczny synek miał problemy z zasypianiem, budził go nawet najmniejszy hałas. Gdy któreś z nas go usypiało, w domu musiało być idealnie cicho. A gdy Tymek już zasnął, rozmawialiśmy szeptem, wyłączaliśmy telewizor i ściszaliśmy telefony, by tylko zbyt szybko się nie obudził. W końcu powiedziałam: dość. Postanowiliśmy, że odtąd będziemy usypiać małego przy muzyce, której najczęściej słuchałam w ciąży. To poskutkowało do tego stopnia, że po kilku dniach muzycznej „terapii” w porze snu mały sam się wyciszał i zasypiał bez większych problemów. Przestał też budzić się z byle powodu. A my wreszcie możemy normalnie rozmawiać, robić pranie czy gotować – bez obawy, że najmniejszy szmer zbudzi dziecko. Polecam ten sposób wszystkim obecnym i przyszłym mamom.
Witaminy, kótrych potrzebujesz w ciąży
Jak długo trwa poród?
Pierwsze wakacje z maluchem