Twoje dziecko zaczyna cię prosić o „jedzenie z telewizji”? Twierdzi, że wszyscy koledzy w szkole odżywiają się chipsami, hamburgerami oraz batonami? Spokojnie, są sposoby na twojego małego „fana śmieciowego jedzenia”. Po prostu nie możesz mu na to pozwolić. Przeczytałaś chyba z tysiąc podręczników i wiesz dobrze, jak ważne jest właściwe odżywianie dla twojego dziecka. A tymczasem codziennie wysłuchujesz litanię próśb o kolejne niezdrowe rarytasy. Co zrobić, by maluch znów „przestawił” się na twoje smakołyki?
Niemożliwe? Wciąż powracają dylematy, jak uprzyjemnić i osłodzić życie nie tylko najmłodszym, ale i starszym. Wiadomo przecież, że każdy czasem ma ochotę na chwilę słodkiego zatracenia.
Najnowszy bohater popularnej bajki dla dzieci zachęca w reklamie telewizyjnej do wypróbowania żelek i ciasteczek. Spiderman zdobi opakowanie "zdrowych" płatków śniadaniowych. Agencje reklamowe prześcigają się z pomysłami na modne slogany i kolorowe opakowania słodyczy dla najmłodszych konsumentów. Słodycze to niewątpliwie intratny biznes. Niestety objadanie się słodyczami ma poważne konsekwencje dla zdrowiu dzieci i dorosłych…
Deser poprawia humor, dodaje energii, pomaga w sytuacjach stresowych. Rzecz w tym, by nie przysparzał dodatkowych kilogramów. Jak to zrobić?
Nasza 9-letnia córka bez przerwy sięgała po słodkie przekąski. W domu zawsze były jakieś ciasteczka, cukierki czy batony. Miesiąc temu wprowadziliśmy super zasadę – przez cały tydzień nikt z domowników nie je żadnych słodyczy, nie ma też nic słodkiego w domu. Za to na weekend robimy słodkie zakupy i każdy zjada to na co ma ochotę.