Karmienie w nocy postanowiłam zakończyć, gdy Adaś miał 5 miesięcy. Synek ważył 7,5 kg, a więc nie był niedożywiony. Przestałam go karmić w nocy, ale on budził się około 3 i płakał. Po paru dniach zamiast butelki dałam mu do ssania smoczek - possał 10 minut i zasnął. Następnej nocy też podałam mu smoczek, ale już nie wyjmowałam Adasia z łóżeczka, i wtedy zasnął po 10 minutach ssania. Po kilku nocach przestał się budzić, tylko mocno się wiercił o tej porze i wydawał przez sen niespokojne odgłosy, aż wreszcie zaczął przesypiać dobrze całe noce. Nocne karmienie odeszło w przeszłość.
Niedawno mój maluszek skończył 6 tygodni i jak każde dziecko w tym wieku, czekało go szczepienie. Po szczepieniu marudził, nie chciał jeść ani spać. Nie pomagało noszenie na rękach ani bujanie w wózku. Zmęczona, położyłam się z synkiem na łóżku, aby odpocząć. I stał się cud - Patryk od razu się uspokoił, wtulił się we mnie i po chwili zasnął. Radzę wszystkim mamom, by zamiast na siłę zabawiać płaczące dziecko, po prostu położyły się przy nim i dały mu odpocząć.
Myszunia ma... Ja wiem,ze Myszunia ma,ale jej juz kilka dni nie ma,wiec przydałoby sie aby jeszcze ktoras z nas miała Gąski numer tel.
Witaminy, kótrych potrzebujesz w ciąży
Jak długo trwa poród?
Pierwsze wakacje z maluchem