Dyslektycy nie potrafią płynnie czytać, w jednym zdaniu robią nawet kilka błędów ortograficznych i nie są w stanie zapamiętać oraz stosować zasad poprawnej pisowni. Mylą podobnie brzmiące wyrazy i podobnie wyglądające litery, a piszą jak „kura pazurem". Dawniej dzieci z dysleksją nie były odpowiednio traktowane w szkole, stąd ich stres, frustracje oraz problemy z nauką. Dziś, dyslektycy mogą liczyć na pomoc ze strony nauczycieli oraz ułatwienia w szokle ze względu na swoją przypadłość.
Choć dzień wagarowicza przypada w marcu, to maj można nazwać miesiącem wagarowiczów. Sprzyja temu i pogoda i zbliżający się koniec roku szkolnego. Jednak tak naprawdę dzieci nie trafiają do szkoły z różnych powodów: nieradzenie sobie w szkole, nieakceptacja ze strony rówieśników... Efekt "przewlekłej" nieobecności jest zawsze taki sam: konflikt w rodzinie i zaległości w nauce. Wagary to duża pokusa – dają poczucie swobody, odprężenia, ulgi, przygody. Jeśli komuś zdarzy się to sporadycznie, a uczeń jest zdolny, to nie ma sensu robić z tego problemu. Ale kiedy ma 60 czy więcej nieusprawiedliwionych godzin – problem staje się poważny.
Podejrzewasz, że twoje dziecko jest ofiarą przemocy w szkole? Natychmiast zacznij działać. Zapytaj dziecko, czy twoje podejrzenia są słuszne. Nie przybieraj jednak prokuratorskiej postawy, bo możesz osiągnąć efekt przeciwny do zamierzonego. Dzieci, które padają ofiarami przemocy, nie tylko tej szkolnej, mają tendencję do obwiniania siebie samych za to, co je spotyka. Bądź dla dziecka przyjacielem, pomóż mu poradzić sobie z agresją i prześladowaniem.
Wobec każdego ucznia nauczyciel lub wychowawca powinien być sprawiedliwy i traktować wszytkie dzieci tak samo. Jednak nie zawsze tak jest - na pewno sami pamiętamy z czasów szkolnych nauczyciela, który nie cieszył się sympatią uczniów a sam także za nimi nie przesadał. Jak się zachować, gdy dziecko mówi: „Pani w szkole mnie nie lubi?”. Oto cztery kroki do rozwiązania problemu.
Panuje błędne przekonanie, że do pedagoga szkolnego lepiej nie chodzić, bo wtedy wszyscy będą wiedzieli, że my rodzice nie potrafimy sobie poradzić z wychowaniem dziecka. Nikt nie lubi przyznawać się głośno do porażek. Ale i nikt nas nie uczy jak wychowywać dzieci, więc nie czujmy się winni jego kłopotów z nauką, tylko powiedzmy sobie – jest problem, trzeba go rozwiązać. W jaki sposób - radzi Agnieszka Byczkowska, pedagog ze szkoły podstawowej nr 100 w Warszawie.
Syn jest w pierwszej klasie, a szkoła źle na niego wpłynęła. Zaczął się moczyć, nie chce chodzić do szkoły. Wydaje nam się, że nie lubi się uczyć, unika odrabiania lekcji, chociaż nie jest leniem – w domu chętnie pomaga. Jesteśmy bezradni. Widać, że szkoła mu nie służy. Co robić gdy szkoła jest dla dziecka problemem i powodem do stresu ? Jak pomóc takiemu uczniowi?
Twoje dziecko przychodzi do domu z notatką w dzienniczku, wzywającą cię do szkoły. Co robisz w takiej sytuacji? Czy może wściekasz się na nauczyciela, że "czepia się" twojego aniołka? Jeśli przyjąć, że nauczyciele są po to, by uczyć i wspierać rodziców w wychowaniu dzieci, teoria, że ich celem jest bezzasadne dręczenie dzieci i rodziców upada. Dlatego warto na poważnie wziąć wezwanie do szkoły, może dzięki niemu dowiesz się o kłopotach dziecka i szybko je rozwiążesz.
Pójście dziecka do szkoły jest dla niego wielkim wyzwaniem. Jest to koniec beztroskiego życia, które opierało się głównie na zabawie.
Witaminy, kótrych potrzebujesz w ciąży
Jak długo trwa poród?
Pierwsze wakacje z maluchem