Do porodu zostały zaledwie dni, a może i godziny. Jesteśmy rozemocjonowani nadejściem małej bardziej, niż gdybyśmy oczekiwali przybyszów z innej planety. Żona już nawet nie myśli o jedzeniu czy odpoczynku, tylko o jak najszybszym „rozwiązaniu”. Ja zaś postanowiłem napisać list otwarty do mojej jeszcze nienarodzonej córki. Tak bardzo chciałbym już z nią pogadać. Na razie to niemożliwe, ale co szkodzi do niej napisać? Przeczyta sobie później...
Witajcie kochane! Wstałam wcześniej mąż pojechał na weekend na Dolny Śląsk a ja miejsca sobie znaleźć nie mogę więc weszłam zajrzeć co u Was. Jestem na bieżąco z Wami lecz ...
Jesteśmy po. I.... na 98% się przeprowadzamy.... tylko, że musimy to zrobić do 15 czerwca.... ale ekstra będziemy mieć 2 pokoje :D łazienka do kapitalki, pokoje można póki co odmalować, ...
Witaminy, kótrych potrzebujesz w ciąży
Jak długo trwa poród?
Pierwsze wakacje z maluchem