Przez dziewięć miesięcy ciąży wraz z brzuchem rosło w tobie szczęście. A teraz... Czujesz się zmęczona i bezradna. Nieustannie zajmujesz się swoim dzieckiem, mimo to wydaje ci się, że nie dajesz rady. Mnóstwa rzeczy nie wiesz, nie rozumiesz. Nie jesteś pewna, czy noworodek rozwija się normalnie. W chwilach załamania zadajesz sobie pytanie: czy jestem złą matką? Nie martw się – wszystkiego się nauczysz.
Całą ciążę oddawałam się lekturze pism dla mam, obcowałam z koleżankami rodzicielkami, uważnie śledziłam fora ciężarnych w internecie. I co się okazało? Że to zupełnie nie tak, jak mówili i pisali. Gdy po długich 9 miesiącach oczekiwania stanęłam w końcu oko w oko z małym noworodkiem, zabrakło mi... instrukcji obsługi. Musiałam więc wymyślić ją sama. Przeczytajcie zatem moje wskazówki, jak poradzić sobie z całym zamieszaniem po porodzie i przeżyć pierwsze miesiące razem.
Przez całą ciążę prowadziłam wśród znajomych ankietę o relacji matka–dziecko. Odpowiedź zawsze była taka sama: Och, będziesz wiedziała, instynkt ci podpowie. Niestety, mój instynkt najwyraźniej brzydził się podpowiadaniem. Kiedy dziecko zaczynało płakać, nie miałam pojęcia, o co chodzi. Przewinięta. Nakarmiona. Ukołysana. Bez kupy (notabene tę kwestię zawsze taktownie pomijała milczeniem). Czego ona chce ode mnie? W takich sytuacjach coraz częsciej zastanawiasz się czy nadajesz się do macierzyństwa czy po prostu jesteś wyrodną matką?
„Macierzyństwo to ściema! Wiem to na pewno! Poradniki, gazetki, reklamy pieluch: wszyscy kłamią! To pułapka!”– napisała w felietonie krótko po urodzeniu syna Ryszarda zdesperowana Agnieszka Chylińska. Jako pierwsza znana kobieta odważyła się poruszyć temat tabu. Ponieważ macierzyństwo to nie tylko radość i szczęście, ale także cały szereg nerwów, udręk i kłopotów. Czasami mamy ochotę uciec od niego jak najdalej.
Macierzyństwo to poczucie ogromnego szczęścia, ale też nieprzespane noce, ciągłe zmęczenie, rozterki i stres. Co zrobić, aby być mamą szczęśliwą i spełnioną oraz spokojnie przetrwać trudne chwile? Postaraj się uniknąć błędów, które młode mamy często popełniają, sądząc, że powinny być chodzącymi ideałami.
Kończąc trzeci rok studiów, zdecydowaliśmy się zostać rodzicami. Macierzyństwo na studiach to przecież nie koniec świata! Wszystko można ze sobą pogodzić. A dzięki Oli poznaliśmy szczęście. Gdy kończyłam trzeci rok polonistyki, byłam zaręczona. Datę ślubu mieliśmy wyznaczoną na październik. Bardzo chcieliśmy mieć już dziecko. Zresztą, zawsze marzyłam, by mieć dużą rodzinę.
Planowanie rodziny, ciąża i dziecko to kwestie, które kojarzą sie z dorosłymi i dojrzałymi ludźmi. Bycie rodzicem to zadanie trudne i niezwykle absorbujące. Jak sie jednak okazuje na Pomorzu żyje rodzina u której wczesne macierzyństwo nie wywołuje większych emocji, wręcz przeciwnie. Poznaj historię Ireny, Moniki i Patrycji.
Lucky super pomysł z tą nianią. a naklejki też super, trzeba nauczyć co poniektórych gdzie się parkuje, bo wszędzie z tym problem jest
Witaminy, kótrych potrzebujesz w ciąży
Jak długo trwa poród?
Pierwsze wakacje z maluchem