Po szkole córka chodziła na tenisa, angielski, konie i tańce... Podobnie zresztą jak większość jej koleżanek z klasy. Po miesiącu zauważyłam, że mała jest coraz bardziej smutna, a weekendy nie chce dać się wyciągnąć do kina czy na spacer. Zrozumiałam, że córka jest po prostu przemęczona i w tym natłoku zajęć nie ma nawet chwili czasu tylko dla siebie, po to by się pobawić czy ponudzić. Zrezygnowałyśmy z tenisa i koni i teraz wszystko wygląda inaczej.
Popełniłam kiedyś poważny błąd. Znalazłam w dzienniczku syna uwagę: „Piotruś pobił kolegę. Proszę zgłosić się do szkoły”. Byłam wściekła na syna i wcale nie chciałam słuchać jego wyjaśnień. Za karę nie mógł przez tydzień grać na komputerze. Po jakimś czasie przez przypadek dowiedziałam się, że co prawda Piotr odepchnął kolegę, ale dlatego, ze znęcał się nad psem. Było mi okropnie wstyd, że nie wysłuchałam wyjaśnień syna i go ukarałam. Radzę wam, nie popełniajcie mojego błędu i ufajcie swoim dzieciom.
ja też siedzę przed kompem, ale w zupełnie słusznej sprawie, więc teraz tylko króciutko napiszę SKOŃCZYŁAM TWORZYĆ ANKIETĘ DO PRACY MAGISTERSKIEJ I UPRZEJMI PROSZĘ O JEJ WYPEŁNIENIE a oto link ...
Oj promyczku...Współczuję. Widzę,że u Ciebie już po terminie. Mogę sobie to wyobrazić,bo też byłam po terminie i strasznie mnie to denerwowało a zarazem przestraszało. Po zdjęciu faktycznie widać,że jesteś drobna. ...
Witaminy, kótrych potrzebujesz w ciąży
Jak długo trwa poród?
Pierwsze wakacje z maluchem