Mój synek ma 4-lata i marzy o piesku. Zanim jednak kupimy psa, zdecydowałam, że mały potrzebuje lekcji odpowiedzialności. Posialiśmy rzeżuchę. Przez pierwsze dni podlewałam ja razem z synkiem, potem miał się nią sam opiekować. Oczywiście pierwsza uschła, bo mały o niej zapominał. Posadziliśmy więc kolejną. Dopiero czwarta pięknie wyrosła. Psa kupimy na 5 urodziny, myślę, że mój mały wie już co nie co o odpowiedzialności.
Uważam, że 5-latek powinien mieć już wyznaczone domowe obowiązki. Mój synek jest odpowiedzialny za to, by pies miał zawsze wodę w misce. Na lodówce mamy zawieszona tablicę, na której przed snem rysujemy słoneczko lub chmurkę, w ten sposób wiemy jak wywiązał się ze swoich zobowiązań.
Jestem mamą 7 letniego Dominika. Choć A. Majewska śpiewała „Być kobietą, być kobietą, marzę ciągle będąc dzieckiem... A najczęściej o tym marzę, kiedy piorę Ci koszulę albo naleśniki smażę” to obiecałam sobie patrząc na męża rzadko garnącego się do domowych obowiązków, że synek będzie uczestniczyć w tych zajęciach.
Nowa gra komputerowa, markowa bluza czy lekcje gry na gitarze – nie na wszystko starcza nam pieniędzy. Dlatego zawarliśmy układ z rodziną: na imieniny, urodziny czy gwiazdkę nie kupujemy prezentów, tylko wrzucamy pieniądze do skarbonki. Gdy uzbiera się pokaźna sumka wybieramy się na duże zakupy i marzenia się spełniają.
ja też siedzę przed kompem, ale w zupełnie słusznej sprawie, więc teraz tylko króciutko napiszę SKOŃCZYŁAM TWORZYĆ ANKIETĘ DO PRACY MAGISTERSKIEJ I UPRZEJMI PROSZĘ O JEJ WYPEŁNIENIE a oto link ...
Witaminy, kótrych potrzebujesz w ciąży
Jak długo trwa poród?
Pierwsze wakacje z maluchem