Najpopularniejszy z czworonogów sam wybrał kiedyś człowieka na swojego władcę i guru. A my szybko doceniliśmy jego zalety: jest niekłopotliwy w utrzymaniu, łatwo się adaptuje do różnych warunków, błyskawicznie odczytuje nasze intencje. Łasy na pochwały. Lojalny. Chce nam służyć i się zasłużyć. Wpatrzony w nas bałwochwalczo, zakochany bezwarunkowo. To bardzo przyjemne i korzystne dla psychiki – być tak wielbionym.
Merda ogonem na nasz widok, pozwala się pogłaskać, poliże po ręce. Po prostu jest. Wierny i oddany. Często bliski kontakt z psem okazuje się najlepszą terapią. I dla dzieci, i dla dorosłych. Kocha nas bezwarunkowo, niczego nie oczekuje, nie ocenia. Chce tylko, by go wyprowadzić, a to leży w naszym interesie.
Bawią, denerwują. Uspokajają. Straszą lub są przymilne. Ale nigdy nie mijamy psów obojętnie. Pracują z nami, a nawet nas leczą. Kto miał do czynienia z psem, poczuł jego magię. Zwierzak cieszy się, gdy wracamy, bez względu na to, czy odnieśliśmy sukces, czy porażkę. Ma zawsze czas i zaakceptuje każdą zmianę w naszym życiu czy wyglądzie.