Na pierwszy dzwonek większość dzieci czeka z niecierpliwością. Ich rodziców dręczy zaś niepokój. Jak siedmiolatkowi zagospodarować czas po lekcjach? W pierwszej klasie jest pięć godzin lekcyjnych zajęć. Mało z punktu widzenia rodzica, który ma kłopot: jak pierwszak wróci ze szkoły i co będzie potem robił. Jeśli nie ma dyspozycyjnych dziadków, sytuacja nie wygląda najlepiej. Jak z niej wybrnąć?
Miałam wyrzuty sumienia, że młody tyle czasu spędza na świetlicy. Zawarłyśmy więc umowę z mamą jego najlepszego kumpla z klasy. Ona co poniedziałek odbiera obu chłopców ze szkoły, za to ja w piątki wożę ich obu na basen. Dzięki temu chłopcy są zadowoleni, bo mogą się razem pobawić, a ja przynajmniej raz tygodniu nie muszę się tak bardzo spieszyć z pracy.
Czemu służą badania prenatalne? Opanuj lęk przed porodem
Aby niemowlę zasypiało spokojnie i bez płaczu