Wywiad: Narodziny dziecka. Pomóż mu stać się tatą

Jak pomóc mężczyźnie odnaleźć się w roli taty? Co możesz zrobić, aby opiekował się dzieckiem i uczestniczył w jego wychowywaniu? Rozmawiamy o tym z Małgorzatą Szymczuk, pedagogiem, realizatorką programu „Szkoła dla Rodziców i Wychowawców”, mamą siedmioletniej Zosi.

Wiele kobiet jest przekonanych, że tylko one dobrze radzą sobie z maleństwem.

Też się spotkałam z sytuacjami, że mama, choć ledwo żywa ze zmęczenia, bierze na siebie wszystkie obowiązki związane z dzieckiem. Tata proponuje: „Pomogę”, a ona odpowiada: „Daj spokój, poradzę sobie, ty pracujesz”. A przecież ojcowie naprawdę nadają się do opieki nad maleństwem. Fakt – nie nakarmią piersią. Ale na tym kończą się różnice. Tatuś świetnie nakarmi butelką, przytuli, uśpi, a gdy trzeba – wstanie w nocy, aby ukołysać dziecko.

Skąd więc w niektórych mamach przekonanie, że tata nie da rady?

Bywamy przeświadczone, że skoro to nas natura wybrała do rodzenia dzieci, jesteśmy też w oczywisty sposób przystosowane do ich wychowywania. I tak, przekonane, że nikt nie zajmie się dzieckiem lepiej, rezygnujemy z pomocy najbliższych. Często dochodzi też brak zaufania, obawa, że mężczyzna nie poradzi sobie z maleńkim dzieckiem. Zapewniam, że da radę, nie złamie nóżki, nie zwichnie rączki. Trzeba mu tylko dać szansę. No i zaufać. Ale w końcu, skoro kobieta ufa mężczyźnie na tyle, aby pokochać go i razem stworzyć życie, to powinna też wiedzieć, że on o to nowe życie potrafi zadbać. Czasem pojawia się też zazdrość o dziecko. Kobieta myśli: „Nosiłam je w sobie przez dziewięć miesięcy, dałam mu życie, więc wiem najlepiej, czego mu potrzeba”. Taka wszystkowiedząca mama nie ułatwia partnerowi wejścia w rolę rodzica.

„Nie trzymaj tak dziecka, bo mu zrobisz krzywdę”, „Zostaw kaftanik, ja założę” – takie uwagi utwierdzają ojca w przekonaniu, że się nie nadaje.

W końcu nawet może w to uwierzyć. Czuje się niepotrzebny, odepchnięty od rodziny, od dziecka. Wychodzi z domu, ucieka w pracę, oddala się. Czasem dopada gofrustracja, przekonanie, że sobie nie radzi. W innych przypadkach po prostu godzi się z narzuconą mu przez kobietę rolą „niedzielnego taty”. W ten sposób kobieta sama robi sobie krzywdę. Dziecko zaś traci niezwykle cenne chwile, w których buduje się więź z ojcem na całe życie. Warto pamiętać, że radością bycia rodzicem trzeba się dzielić. Trudami też. I to od początku. Nie ma na co czekać i odkładać ojcostwa na później, kiedy dziecko trochę podrośnie. Rodzicami jesteśmy od pierwszego dnia. Oboje.

  • 1
  • 2
rozmawiała:: Agnieszka Włodarek
Źródło: miesięcznik "M jak mama"
Autor zdjęcia: photos.com
Mjakmama24.pl - forum mam
uaktualnij licznik

Newsletter

Forum Forum mjakmama

uzytkownik

My jesteśmy na tarasie i czekamy na Michała bo zaraz ze szkoły wraca a potem idziemy przed dom :) Do później :)

uzytkownik

jedyne co pozwalam swojemu psu lizac to moje stopy;p ha ha ha

uzytkownik

mój mały jeż też dzis marudny i sam nie wieczego chce,teraz śpi,może na zmianę pogody dzieciaki tak reagują pysiaczek ja nigdy nie mierzyłam temperatury bo mamy wanienkę z termometrem w ...

facebook

Dlarodzinki.pl duży i popularny serwis internetowy, którego głównymi tematami są ciąża, poród i dzieci. Dział Rodzice. Porady psychologiczne dla rodziców dotyczące wychowywania i rozwoju dzieci. Problemy wychowawcze z dziećmi. Dziecko ma problemy w szkole. Dziecko jest nadpobudliwe, ma dysleksję, kłopoty w nauce. Co zmienia macierzyństwo w życiu kobiety. Problemy młodych mam. Rozwiązywanie problemów w związku. Rola dziadków w wychowywaniu dzieci. Jak w zgodzie żyć z teściami. Konflikty w związku i w konflikty w rodzinie. Rozwiązywanie konfliktów w rodzinie. Porady dla samotnych mam. Relacje użytkowników, którzy zostali rodzicami. Rodzina wielodzietna, rodzeństwo, jedynak. Sposoby na uparte, niegrzeczne, nieposłuszne dziecko. System kar i nagród w wychowaniu dziecka. Bicie dziecka.

Serwis dlarodzinki.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.