Reportaż: Macierzyństwo w domu samotnej matki

W domach samotnych matek znajdują schronienie kobiety w ciąży i matki z małymi dziećmi, które nie mają swojego dachu nad głową. Jak radzą sobie w sytuacji, kiedy nie mogą liczyć na bliskich? Czego pragną dla siebie i swoich dzieci, jakiej pomocy potrzebują? Nasze bohaterki odsłaniają swój dramat. Są samotnymi matkami bez mieszkania, bez wsparcia rodziny. Osiemnastolatkę rodzice wyrzucili z domu, nim zdążyła urodzić, bo wstyd im, że dochowali się panny z dzieckiem. Trzydziestolatka uciekła przed mężem – damskim bokserem. Inna kobieta straciła pracę i nie ma za co wynająć skromnego lokum, a lada dzień spodziewa się rozwiązania... Przykłady można mnożyć.

Więszość z nas może liczyć na wsparcie rodziny oraz partnera. Chodzi o pomoc psychiczną, finansową czy mieszkaniową. Co jednak gdy mama nie ma się do kogo zwrócić w potrzebie? To z myślą o takich matkach funkcjonują w kraju tzw. domy samotnej matki. Aż osiemnaście tego typu placówek z 350 miejscami prowadzi Caritas. Odwiedziliśmy jedną z nich, należącą do diecezji warszawsko-praskiej.

Potrzebująca mama nas znajdzie

Ulica Kilińskiego w Zielonce koło Warszawy niczym specjalnym się nie wyróżnia – po obu stronach jednorodzinne domy, pod numerem 63 ten samotnej matki. Trzeba jednak wiedzieć, że to właśnie ten, bo nie informuje o tym żadna tabliczka.Ci, którzy są w potrzebie, i tak tu trafią – informacje są w diecezjach, internecie, książkach telefonicznych. Dzwonimy do furtki. Cichy brzęczyk daje znać, że zamek puścił. Wchodzimy na teren: zagrabione trawniki, zamieciona ścieżka, figura Matki Boskiej
usytuowana pod oknami...

Akurat stoi przed nią jakaś mama z synkiem na ręku. Nie przeszkadzamy, kierujemy się w stronę drzwi. Otwierają nam rozradowane dzieci. Sześcioro, siedmioro? Trudno zliczyć w wąskim korytarzyku, zwłaszcza że przepychają się jedno przez drugie i wzajemnie przekrzykują. Każde chce się czymś pochwalić: Jaś pokazuje książeczkę, którą właśnie czyta, Klaudia – rysunek, który dopiero co skończyła, Michał żali się na „kuku”, które zrobił sobie wczoraj na palcu...
Z korytarza zaglądamy do kuchni: krzątają się tam dwie mamy, Maria i Zofia – koleżanki z pokoju. Pitraszą coś dla swoich dzieci. Maria ma 28 lat, jest matką dwuletniej Matyldy i trzyipółletniego Mariusza. Na dobrą sprawę właśnie dziś powinna się stąd wyprowadzić – minęły trzy miesiące, od kiedy tu mieszka, a regulamin stanowi, że kobiety z dziećmi kwaterowane są na jeden kwartał. Na szczęście, w uzasadnionych przypadkach istnieje możliwość przedłużenia pobytu, nieraz nawet do pół roku. Maria i jej dzieci mają zapewnione lokum na kolejny miesiąc. Ale czy to wystarczy, by rozwiązać problemy, przede wszystkim mieszkaniowe?

Jego alkohol, moje siniaki - problemy niektórych matek

– Podanie o lokal socjalny złożyłam już w 2004 roku – mówi Maria. – Dwa lata później znalazłam się na liście oczekujących i... jak czekałam, tak czekam. Burmistrz zapewnia, że wszystko rozumie, ale z tego rozumienia nic dla mnie nie wynika. Tłumaczy, że nie ma takiego mieszkania, jakie mi przysługuje, bo matce z małymi dziećmi nie przydzieli pokoju z wychodkiem na podwórku. Rzeczywiście, mam prawo do lokalu pełnowartościowego: z łazienką, WC, kuchnią. I jak na razie mam tylko prawo i... pecha w życiu. Matka z siostrą wymeldowały mnie bez mojej wiedzy, do rodziny nie mogę więc wrócić. Póki byłam z ojcem młodszego dziecka i wynajmowaliśmy mieszkanie, nie narzekałam, ale kiedy rozstaliśmy się i w tym samym czasie straciłam pracę, zostałam bez środków do życia.

Autor tekstu: Piotr Dzięciołowski
Źródło: miesięcznik "Zdrowie"
Autor zdjęcia: Piotr Dzięciołowski
Mjakmama24.pl - forum mam
uaktualnij licznik

Newsletter

Forum Forum mjakmama

uzytkownik

fajny bajer, ale czy nie za mała jeszcze do tego? wiesz niby od 6 miesiąca ale poczekamy aż plecki będą stabilniejsze poza tym koleżanka ma takowy i dziś idziemy oglądnąć ...

uzytkownik

a ja :D mnie nikt nie przebije :d pranie w pralce siedzi od wczoraj popoludnia, uprane ! tylko kto by o tym pamietal ,kiedy dziecko sie do mnie smieje swiadomie ...

uzytkownik

Hm chyba nie umiem robić odpowiedzi z cytatem:confused:

facebook

Dlarodzinki.pl duży i popularny serwis internetowy, którego głównymi tematami są ciąża, poród i dzieci. Dział Rodzice. Porady psychologiczne dla rodziców dotyczące wychowywania i rozwoju dzieci. Problemy wychowawcze z dziećmi. Dziecko ma problemy w szkole. Dziecko jest nadpobudliwe, ma dysleksję, kłopoty w nauce. Co zmienia macierzyństwo w życiu kobiety. Problemy młodych mam. Rozwiązywanie problemów w związku. Rola dziadków w wychowywaniu dzieci. Jak w zgodzie żyć z teściami. Konflikty w związku i w konflikty w rodzinie. Rozwiązywanie konfliktów w rodzinie. Porady dla samotnych mam. Relacje użytkowników, którzy zostali rodzicami. Rodzina wielodzietna, rodzeństwo, jedynak. Sposoby na uparte, niegrzeczne, nieposłuszne dziecko. System kar i nagród w wychowaniu dziecka. Bicie dziecka.

Serwis dlarodzinki.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.