Złościmy się z wielu powodów. W pracy szef ma pretensje, dziecko dostało jedynkę, mąż nie wyrzucił śmieci. Codzienne życie przynosi tysiące sytuacji, które wywołują złe emocje. Złość to potężna energia. Tłumiona może wybuchnąć ze zdwojoną siłą w najbardziej nieoczekiwanym momencie – zwykle nieadekwatnie do sytuacji. Jeżeli wymknie się spod kontroli, stanowi wielką, destrukcyjną siłę. Ale uchwycona we właściwym momencie i odpowiednio ukierunkowana może przynieść wiele korzyści. Pod wpływem złości sprzątamy mieszkanie, wsiadamy na rower, przychodzą nam do głowy twórcze pomysły, znajdujemy rozwiązanie życiowych problemów. Również w relacjach partnerskich złość nie musi być niszcząca, pod warunkiem że wiemy, jak sobie z nią radzić.
Złość ma wartość informacyjną. Jest dla naszych bliskich czy współpracowników sygnałem, że coś nie gra. Może to być np. informacja: „zostaw mnie teraz w spokoju”.
Złość bywa siłą napędową, ale jej nadmiar nie sprzyja rozwiązywaniu konfliktów. Łatwiej zapanujesz nad negatywnymi emocjami, kiedy nauczysz się technik relaksacji.
Jeśli partner daje takie znaki, lepiej przeczekać, aż emocje opadną, i dopiero wtedy próbować z nim rozmawiać. Jego gniew nie musi wcale oznaczać pretensji do ciebie. Przyczyną może być sytuacja w pracy czy po prostu zmęczenie.
Nieraz jednak manifestowanie złości oznacza sytuację kryzysową. Partner informuje wtedy: „jest problem, który musimy wreszcie rozwiązać”. Wyobraźmy sobie taką sytuację: Ewa oczekuje, że Piotr pomoże jej w robieniu zakupów, a on w tym czasie znów ma pilne sprawy. Zdarza się to raz, drugi, trzeci. W końcu któregoś dnia Ewa wybucha: „Ty nigdy nie masz dla mnie czasu. Sama muszę dźwigać siatki. Co z ciebie za mąż?! Popatrz na Andrzeja – on zawsze pomaga Marcie!”, wykrzykuje. Gniew Ewy jest dla Piotra sygnełem, że nie spełnia jej oczekiwań – to problem, z którym trzeba się zmierzyć. Ale sposób, w jaki żona wyraziła swoje niezadowolenie, jest dla Piotra upokarzający. Odgryza się więc, wyciągając stare sprawy. Zaczynają się wzajemnie obrażać. Spirala gniewu nakręca się. W końcu oboje czują się zranieni, a problem pozostaje nierozwiązany.
Scenariusz może być też inny. Ewa wraca zmęczona z zakupami, ale zaciska zęby i nic nie mówi. Jej wewnętrzne napięcie rośnie, żeby po kilku godzinach znaleźć wreszcie nieoczekiwane ujście w postaci pretensji do dziecka o to, że na przykład nie umyło po sobie szklanki. Piotr nawet się nie domyśla, że to on jest przyczyną wybuchu. Trzeci wariant tej sytuacji: Ewę ogarnia obojętność. Już tyle razy prosiła męża o pomoc, zawsze bezskutecznie, więc teraz jest jej wszystko jedno. Nie chce się kłócić. Wie, że nie może na niego liczyć, ale to nic, poradzi sobie sama. Wycofuje się i w ten sposób małżonkowie niepostrzeżenie oddalają się od siebie. A przecież problem można było rozwiązać.
Dlarodzinki.pl duży i popularny serwis internetowy, którego głównymi tematami są ciąża, poród i dzieci. Dział Rodzice. Porady psychologiczne dla rodziców dotyczące wychowywania i rozwoju dzieci. Problemy wychowawcze z dziećmi. Dziecko ma problemy w szkole. Dziecko jest nadpobudliwe, ma dysleksję, kłopoty w nauce. Co zmienia macierzyństwo w życiu kobiety. Problemy młodych mam. Rozwiązywanie problemów w związku. Rola dziadków w wychowywaniu dzieci. Jak w zgodzie żyć z teściami. Konflikty w związku i w konflikty w rodzinie. Rozwiązywanie konfliktów w rodzinie. Porady dla samotnych mam. Relacje użytkowników, którzy zostali rodzicami. Rodzina wielodzietna, rodzeństwo, jedynak. Sposoby na uparte, niegrzeczne, nieposłuszne dziecko. System kar i nagród w wychowaniu dziecka. Bicie dziecka.