Pokój dziecka: gra w guziki
Podoba ci się artykuł? Poleć innym
Kinga, mama Oskara, planowała właśnie remont jego pokoju. Zamierzała zastąpić niemowlęce jeszcze mebelki (łóżeczko ze szczebelkami, komoda na ubranka) czymś bardziej odpowiednim dla trzylatka. Wzór fototapety zdecydował o tematyce tego wnętrza, a łóżko stało się centrum dobrej zabawy. Dziecko ma tu swój własny mały świat.
Propozycja koleżanki, by wziąć udział w programie Polsat Café „Baby Room”, nie mogła się pojawić w dogodniejszym momencie.
Założenia projektu
- Przystosowanie pokoju do potrzeb dziecka w wieku przedszkolnym.
- Stworzenie ciekawej i wygodnej przestrzeni, która zatrzyma chłopca na dłużej w jego pokoju.
- Optymalne zagospodarowanie niewielkiej powierzchni.
- Wprowadzenie żywych, radosnych motywów rozwijających dziecięcą wyobraźnię.
Najlepsze miejsce
W niewielkim pokoiku udało się zmieścić wszystko, czego potrzebuje pełne energii i pomysłów dziecko: łóżko, stolik, szafki i... dużo przestrzeni do zabawy. Ta ostatnia nie ogranicza się tylko do miękkiej podłogi i namiotu pod piętrowym łóżkiem, ale sięga wyżej, na materac, na który Oskar bez obaw wspina się po drabince.
Liczne schowki i skrzynie mieszczą olbrzymią kolekcję aut i klocków. Z zabawek powstaje całe miasto. Na parapecie zdarzają się ogromne korki. Tam Oskar inscenizuje drogę rodziców do pracy (mama dzisiaj nie zdąży!). Guziki, motyw przewodni, pojawiają się w różnych miejscach. A te największe, na barwnej fototapecie z Artofwall, jak kalejdoskop mają rozwijać dziecięcą fantazję.