Jakość powietrza w mieszkaniu

To, czym oddychasz, wywiera ogromny wpływ na twoje zdrowie. Kto sypia w zadymionym pokoju i korzysta z chemicznych odświeżaczy, powinien się liczyć z tym, że wszystkie szkodliwe substancje osiądą w jego płucach. Dorosły człowiek codziennie wykonuje 22 tys. oddechów, wchłaniając od 15 do 20 tys. litrów powietrza. Z każdym oddechem wdychamy od 40 do 75 tys. cząsteczek kurzu. Jeden gram kurzu zawiera 700 mln różnych cząsteczek, które mogą stanowić ogromne zagrożenie dla zdrowia.

Malutkie włoski rosnące w nosie zatrzymują największe drobiny z zanieczyszczonego powietrza. Pozbędziemy się ich, czyszcząc starannie nos. Jeśli się przedostaną dalej, trafią do krtani, skąd mogą być usunięte razem ze śliną. Jeszcze z oskrzeli mogą być wyrzucone w naturalny sposób. Jednak najdrobniejsze cząstki trafiają aż do płuc. Pył, który w nich osiada, jest przyczyną wielu chorób, a niekiedy nawet śmierci. Zwiększenie stężenia pyłu w powietrzu o 10 mikrogramów na jeden metr sześcienny powoduje wzrost liczby zgonów od 0,5 do 1 proc., ataków astmy jest więcej o 10 proc., zaś przypadków zapalenia oskrzeli o 25 proc. Zanieczyszczone powietrze może również wpływać na rozwój chorób układu sercowo-naczyniowego.
Wyodrębniono nawet nową chorobę, która wiąże się z długim przebywaniem w pomieszczeniu z zatrutym powietrzem. Nazwano ją zespołem chorych budynków. Objawy przypominają grypę, a kolejne ataki systematycznie niszczą system odpornościowy.

Apetyczna kuchnia

Czyste powietrze zapewni nam dobry wyciąg. Opłaca się go zainstalować, by rzadziej malować ściany, wymieniać szafki i zmywać tłusty kurz. Wyciąg o dużej mocy uchroni nas także przed wędrówką kuchennych zapachów po mieszkaniu.
Ze względu na zdrowie w kuchni nie należy używać odświeżaczy w dezodorancie. Rozpylone drobiny mogą osiadać na jedzeniu, zmieniać jego smak, a nawet być przyczyną zatrucia pokarmowego. Żelowy odświeżacz powietrza można trzymać jedynie w szafce, gdzie jest wiaderko ze śmieciami.
Apetyczne wonie uzyskamy, wieszając wiązki ziół. W cieple i wilgoci, której w kuchni nie brakuje podczas gotowania, bardzo miło pachnie mięta, rozmaryn, majeranek i bazylia. Nieprzyjemne zapachy wypędzi z kuchni także gotowanie ziół. Wystarczy do wody wrzucić garstkę liści mięty czy gałązkę rozmarynu, doprowadzić do wrzenia i zostawić na noc.

Dobrze wiedzieć

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła, że grozi nam epidemia złej jakości powietrza w biurach, domach, kawiarniach i salach konferencyjnych. Zawiera ono od 4 do 10, a niekiedy nawet 100 razy więcej toksycznych substancji niż powietrze na zewnątrz. Z materiałów budowlanych oraz mebli ulatniają się toksyczne substancje – formaldehyd, ołów, węglowodory aromatyczne. W powietrzu mieszają się z drobinami wełny, bawełny, kurzu, pyłkami roślin, zarodnikami grzybów. Organizm nie umie ich usunąć, odkładają się więc w naszych płucach.

Pachnąca łazienka

Tu często powstają wybuchowe mieszaniny zapachów. Stosując dezodoranty, żele czy kosteczki zapachowe trzeba uważać, by nie wyprodukować jeszcze gorszej mieszanki. Jeżeli w łazience nie ma okna, można ustawić pojemnik z żelem zapachowym lub rozwiesić woreczki z suszonymi kwiatami, ziołami czy przyprawami, a na noc zostawiać otwarte drzwi, by pomieszczenie dobrze się wywietrzyło. W wilgoci bowiem intensywniej odczuwamy wszystkie ostre zapachy.
W awaryjnych sytuacjach można użyć dezodorantu w aerozolu, ale potem uciekamy z łazienki, by nie wdychać wilgotnych drobin freonu.

Konieczne nawilżanie

Zimą dotkliwiej odczuwany skutki przebywania w suchym powietrzu. Skóra piecze i swędzi. Wysychają śluzówki nosa i gardła, a stąd prosta droga do infekcji układu oddechowego. Jeżeli zaobserwujesz u siebie takie objawy, najprawdopodobniej w twoim mieszkaniu jest zbyt mało wilgoci. Kiedy spada poniżej 40 proc., ustają ruchy rzęsek i do płuc przedostaje się więcej zanieczyszczeń.
Co wtedy robić? Można wieszać na kaloryferach mokre ręczniki lub pojemniki z wodą. Aby uzyskać prawidłową wilgotność powietrza w pomieszczeniu o powierzchni 30 m kw., trzeba w ciągu doby odparować 5 litrów wody. Wygodniej zatem byłoby kupić nawilżacz, który zagwarantuje 45-55 proc. wilgotności w mieszkaniu.
Z nawilżaniem nie można jednak przesadzać - wilgotność wyższa niż 60 proc. sprzyja rozwojowi bakterii, grzybów i roztoczy.

  • 1
  • 2
Autor tekstu: Anna Jarosz
Źródło: miesięcznik "Zdrowie"
Autor zdjęcia: Krzysztof Zasuwik
Mjakmama24.pl - forum mam
uaktualnij licznik

Newsletter

Forum Forum mjakmama

uzytkownik

mala zjadla kasze, mam nadzieje ze bedzie ok Justysia dzieki za info ws kuli, jeden wydatek mniej :)

uzytkownik

Nooo ja też.... już nie wiem... może sobie brzuch pomasuje... pobawię się brodawkami buhahahahhahaha A Ty to już w ogóle... bo ja to jeszcze "mam czas" a Ty już po ...

uzytkownik

Betinka84 dobrze, że dasz się zamknąć :) niech przebadają tego Twojego malszka na wszystkie możliwe strony, może naprawde nic nie jest i jak ją tak trochę poobracają, to mała się ...

facebook

Dlarodzinki.pl duży i popularny serwis internetowy, którego głównymi tematami są ciąża, poród i dzieci. Dział Dom. Jak urządzić pokój dla dziecka, wnętrza dla dzieci. Pokój dla nopworodka, pokój dla przedszkolaka i ucznia. Zdrowe farby, bezpieczne podłogi i wnętrza. Zabezpieczenia ułatwiające dzieciom uniknięcie wypadku. Bezpieczeństwo dziecka w domu. Jak dbać o rośliny w domu. Rośliny trujące w domu. Pielęgnacja roślin w domu. Jak opiekować się zwierzętami domowymi, pies, kot, królik w domu. Jak utrzymać czystość i porządek w domu. Ekologiczne środki czystości. Alergik w domu. W co i jak bawić się z dzieckiem. Pomysły na zabawy z dzieckiem. W co się bawić z dzieckiem. Samodzielne robienie zabawek. Zabawy rozwijąjące, edukacyjne, wspomagające rozwój.

Serwis dlarodzinki.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.