Badania naukowe dowodzą jednak, że kołyska wcale nie jest kolejnym sposobem na wyciągnięcie od rodziców sporych pieniędzy.
Maluchy uwielbiają kołysanie. Na placach zabaw pełno jest szkrabów, których mamy bezskutecznie próbują zdjąć z huśtawek. Ale i niemowlęta, a nawet noworodki, najszybciej uspokajają się, kiedy mama kołysze je w ramionach. Nie tylko dlatego, że jej zapach i dotyk daje im poczucie bezpieczeństwa, a kołysanie uznają za fantastyczną rozrywkę. Również z tego powodu, że rytmiczne bujanie w przód i w tył (lub na boki) to ruch, do którego niemowlęta są przyzwyczajone – już w życiu płodowym były huśtane za każdym razem, kiedy mama się poruszała. Dlatego leżenie w stojącym nieruchomo łóżeczku u wielu maluchów budzi niepokój, bo jest dla nich czymś nienaturalnym. Obserwując noworodka, często można zauważyć, że porusza on główką na boki. Zachowanie, które u dorosłego wywołałoby zawroty głowy, maluchowi ułatwia zasypianie w pierwszych miesiącach życia.
By nie weszło w nawyk
Nie bój się, że dziecko, przyzwyczajone do kołyski, będzie się domagało kołysania bez końca. Maluch wyrośnie z kołyski około 3.–4. miesiąca życia i dylemat sam się rozwiąże. Jeśli masz nowoczesną kołyskę dla starszych dzieci, staraj się rozpoznać, kiedy malec potrzebuje uspokajania, a kiedy kołysanie jest sposobem na nudę. W tym drugim przypadku zainteresuj go jakąś zabawką.
Jeśli zauważysz, że twoje dziecko nie lubi kołysania bądź wygląda tak, jakby się go bało, koniecznie powiedz o tym pediatrze. Może to być bowiem objaw zaburzeń napięcia mięśniowego.
Kołysanie jest dla najmłodszych dzieci wskazane jeszcze z innego powodu. Neurolodzy odkryli bowiem, że rytmiczne ruchy w przód i w tył (a takie właśnie wykonujesz, kołysząc dziecko na rękach) stymulują układ przedsionkowy mózgu malucha. Reguluje on napięcie mięśniowe, odpowiada za przyjmowanie prawidłowej postawy ciała i równowagę, wspiera również postrzeganie wzrokowe i słuchowe oraz umiejętność koncentracji uwagi. Badania naukowe potwierdziły również, że niemowlaki, które były często kołysane właśnie w ten sposób, lepiej się rozwijają, szybciej zaczynają siadać i raczkować, a potem lepiej się uczą. Potrafią bowiem skoncentrować się skuteczniej niż dzieci, których w dzieciństwie nikt nie kołysał.
Jednak kołysanie kołysaniu nierówne. Ustalono, że najlepsze efekty, zarówno w stymulowaniu rozwoju, jak i w uspokajaniu dziecka, daje rytmiczne bujanie malca w przód i w tył. Ruchy nie powinny być zamaszyste (wychylenie dla każdego ruchu nie powinno być większe niż 8 centymetrów). Kołysząc malca w ten sposób, robisz ok. 70 ruchów na minutę. Te zalecenia mają związek z rytmem bicia serca kobiety w ciąży (zwykle ok. 70 uderzeń na minutę), do którego dziecko jest przyzwyczajone. Huśtanie malucha na rękach ma jednak wady – dziecko łatwo się przyzwyczaja do ciągłej bliskości mamy, przez co w przyszłości może mieć kłopoty z samodzielnym zasypianiem. Poza tym po kilkunastu minutach zaczną ci omdlewać ręce. Dlatego właśnie warto zainwestować w kołyskę, która nie tylko uspokaja malucha, ale i przez pierwsze kilka miesięcy życia może służyć mu jako łóżeczko.
Wysypka na skórze niemowlęcia może mieć różne podłoże. Rozmaite krostki, plamki i grudki mogą ...
Dlarodzinki.pl duży i popularny serwis internetowy, którego głównymi tematami są ciąża, poród i dzieci. Dział Dom. Jak urządzić pokój dla dziecka, wnętrza dla dzieci. Pokój dla nopworodka, pokój dla przedszkolaka i ucznia. Zdrowe farby, bezpieczne podłogi i wnętrza. Zabezpieczenia ułatwiające dzieciom uniknięcie wypadku. Bezpieczeństwo dziecka w domu. Jak dbać o rośliny w domu. Rośliny trujące w domu. Pielęgnacja roślin w domu. Jak opiekować się zwierzętami domowymi, pies, kot, królik w domu. Jak utrzymać czystość i porządek w domu. Ekologiczne środki czystości. Alergik w domu. W co i jak bawić się z dzieckiem. Pomysły na zabawy z dzieckiem. W co się bawić z dzieckiem. Samodzielne robienie zabawek. Zabawy rozwijąjące, edukacyjne, wspomagające rozwój.