Bezpieczeństwo małego dziecka: bezpieczny pokój, bezpieczne zabawki i akcesoria dla dzieci
Podoba ci się artykuł? Poleć innym
Bezpieczeństwo dziecka jest dla rodziców bardzo ważne. Młode mamy mają wiele obaw, a jedną z nich jest właśnie bezpieczeństwo dziecka w różnych sytuacjach. To nieprawda, że kwestią bezpieczeństwa dziecka można zająć się dopiero, gdy zaczyna ono raczkować. Również na noworodka czy kilkumiesięczne niemowlę czyhają rozmaite zagrożenia, z których zwykle nie zdajemy sobie sprawy. Dlatego o bezpieczeństwo dziecka warto zadbać już na etapie urządzania pokoiku czy kupowania wózka. Choć nie da się wszystkiego przewidzieć, można próbować zmniejszyć ryzyko.
Bezpieczeństwo dziecka to temat rzeka: choćbyście przeczytali tysiąc dobrych rad, to i tak jest duża szansa, że wasze dziecko wymyśli nie znaną dotąd, a bardzo niebezpieczną zabawę. Jednak części niebezpieczeństw możecie uniknąć, kupując bezpieczne zabawki i akcesoria dla dziecka oraz bezpieczne wyposażenie do jego pokoju.
Bezpieczne zabawki czyli jakie?
Nawet noworodkom kupuje się zabawki, choć w początkowych tygodniach życia służą one bardziej do dekoracji, niż do zabawy. Zwykle pierwsza jest karuzela wisząca nad łóżeczkiem. Zamontujcie ją solidnie i co jakiś czas sprawdzajcie, czy się nie obluzowała (by nie spadła na niemowlaka). Kupując zabawki, zwracajcie uwagę, by były dopasowane do wieku dziecka. Powinny mieć informację o ateście lub znak bezpieczeństwa CE (to deklaracja, że zostały wyprodukowane zgodnie z wymogami bezpieczeństwa). Zabawki nie mogą mieć ostrych krawędzi ani otworków, w których mogłyby się zaklinować palce, a także małych elementów, które malec mógłby oderwać i połknąć. Zabawki dla niemowląt muszą być lekkie (masywną malec może sobie zrobić krzywdę). Materiał, z którego je zrobiono, nie może nieprzyjemnie pachnieć. Podczas zabawy staraj się nie zostawiać dziecka samego – nawet, jeśli leży na macie edukacyjnej i jest zajęty wpatrywaniem się w ruchome, grające figurki. Gdy zaś dziecko zacznie raczkować, zabawki stojące na regale lepiej jest przenieść do pudła stojącego na podłodze, aby nie zachęcać dziecka do wspinania się na meble. Nie wolno wkładać ich do plastikowych reklamówek – taką torbę dziecko mógłoby włożyć na głowę i udusić się.
Leżaczek czy huśtawka dla dziecka też muszą być bezpieczne
Ten sprzęt coraz częściej jest wykorzystywany przez młode mamy, spragnione odrobiny wytchnienia. Układając dziecko na leżaczku, nie zapomnij jednak zapiąć go pasami (tak, by obejmowały one nie tylko biodra dziecka, ale i jego ramiona), co jakiś czas sprawdzaj również stan zabawek dołączonych do leżaczka, a także mocowanie materiału (czy nigdzie się nie przeciera, czy szwy są całe itp.).
Bezpieczny pokój dla dziecka
To tu przez pierwszy rok życia dziecko będzie spędzało najwięcej czasu, dlatego urządzając pokoik, zadbajcie o to, by znajdujące się w nim przedmioty i meble nie stanowiły zagrożenia dla dziecka.
- Ściany – jeśli będziecie odnawiać pokój, pomalujcie je farbą, która nie zawiera substancji mogących uczulać dziecko. Wybierając farbę szukaj więc takiej, która ma atesty PZH czy IMiD bądź informację, że jest antyalergiczna. Jeśli na ścianach są tapety, upewnij się, że wszędzie dokładnie przylegają one do powierzchni, i co jakiś czas sprawdzaj, czy nic się nie odkleiło (chodzi o to, by dziecko nie było w stanie oderwać mniejszych kawałków i wsadzić ich sobie do buzi).
- Meble – muszą mieć atest będący gwarancją, że są bezpieczne. Jeśli urządzacie pokoik sprzętami, które już macie w domu, sprawdźcie, czy są one w dobrym stanie (np. czy nie mają drzazg lub ostrych zadziorów), czy zamknięcia szuflad bądź szafek nie odstają za bardzo poza meble, zabezpieczcie też wszystkie ostre kanty. Regał na książki i zabawki warto przykręcić do ściany, bo dziecko, które próbuje wstawać, często łapie się półek i mógłoby coś na siebie zrzucić. To samo zrób z komodą – gdy dziecko wysunie z niej wszystkie szuflady, zmieni się punkt ciężkości mebla i przewróci się on na dziecko. Szuflady i szafki warto też dodatkowo zabezpieczyć za pomocą specjalnych zapadek, aby dziecko nie mógło ich samo otworzyć – zabawa nimi może się bowiem skończyć bolesnym przytrzaśnięciem palców.
Dobrze wiedzieć
Zachowaj czujność
Doświadczeni rodzice wiedzą: im większa cisza w miejscu, gdzie przebywa dziecko, które potrafi już siedzieć, tym większe ryzyko, że robi coś, czego nie powinien. Dlatego sprawdzaj nie tylko to, czy dziecko grzecznie siedzi na kocyku, ale również – czym się bawi. Pamiętaj też, by nigdy nie zostawiać dziecka w pomieszczeniu, w którym prasujesz lub np. używasz blendera z ostrymi końcówkami – jeśli musisz przerwać pracę i wyjść, wyłącz i schowaj sprzęt albo zabierz dziecko ze sobą.
Bezpieczeństwo dziecka: uwaga na leki i... guziki
Choć dziecko większość czasu będzie zapewne spędzało w swoim pokoju, warto już teraz zabezpieczyć to wszystko, co mogłoby je zainteresować, gdy zacznie już samodzielnie zwiedzać mieszkanie.
- Apteczka. Lekarstwa najlepiej zamknąć pod kluczem bądź ustawić w takim miejscu, do którego dziecko na pewno się nie dostanie (np. w umieszczonej wysoko szafce).
- Środki czystości. One również powinny znaleźć się w miejscu niedostępnym dla małych rączek, na przykład w szafce zamykanej na klucz albo na najwyższej półce kuchennego kredensu.
- Akcesoria krawieckie i dekoracyjne. Kolorowe i błyszczące guziki, igły, agrafki, drewniane koraliki – to wszystko może stanowić pokusę nie do odparcia, lepiej więc, by nie leżało na widoku. Górna półka w szafie jest w sam raz na takie drobiazgi.
- Pinezki, spinacze, zszywki, akcesoria biurowe – lepiej schować je do szuflady biurka, bo jeśli przypadkowo spadną na podłogę, mogą zostać „sprzątnięte” przez małego badacza wprost do buzi.
- Barek z alkoholamI musi być zamknięty, a trunków, zwłaszcza kolorowych, nie wolno pić przy dziecku (ani zostawiać w zasięgu jego rąk). Coraz częściej słyszy się o sytuacjach, kiedy do szpitala trafia pijany niemowlak, który dobrał się do zawartości kieliszków, beztrosko pozostawionych przez rodziców na stole.
- Łóżeczko – powinno stać z dala od okna, lampy, grzejnika czy mebli, po których dziecko mogłoby się wspinać. Nie wkładaj do niego puszystej pościeliani poduszek (niemowlak, który nie umie jeszcze podnieść główki, mógłby się przez nie udusić), ani wełnianych kocyków, które, włożone do buzi, pozostawiają mnóstwo denerwujących i trudnych do usunięcia kłaczków.
- Kable od urządzeń elektrycznych powinny być schowane w listwach ochronnych. Dziecko mógłoby zacząć się nimi bawić i włożyć je do buzi.
- Kontakty – trzeba dokładnie przykręcić do ściany i zabezpieczyć specjalnymi zaślepkami, tak by dziecko nie mogło włożyć tam palców, albo np. długopisu.
- Okna powinny mieć specjalne blokady uniemożliwiające ich otwarcie szerzej niż na 10–12 cm i umieszczone na tyle wysoko, by dziecko nie mogło ich dosięgnąć. W pobliżu okna nie powinno być żadnych mebli, po których dziecko mogłoby się wspiąć na parapet. Na parapecie nie wolno stawiać żadnych ciężkich przedmiotów, które niemowlak mógłby przypadkowo ściągnąć sobie na głowę. Kaloryfery warto osłonić, bo o ich ostre krawędzie łatwo rozciąć sobie skórę.
- Firany i zasłony – lepiej zdejmij i na pewien czas schowaj. Dzieci lubią używać ich do treningu wstawania. Ale gdy karnisze nie są wystarczająco mocno przymocowane do sufitu bądź żabki zbyt lekko przytrzymują materiał, może się to skończyć bolesnym upadkiem albo siniakami – niekiedy karnisze nie wytrzymują i zrywają się, kiedy dziecko zawiesi się na firankach całym ciężarem ciała.
- Zrezygnuj z kwiatów doniczkowych. Niektóre z nich zawierają toksyczne substancje – np. liście begonii lub sok wydzielany przez bluszcz, hortensję czy prymulę – dlatego nie mogą znajdować się w zasięgu rąk dziecka. Takie rośliny warto usunąć zresztą nie tylko z pokoju dziecka, ale też z innych pomieszczeń. Kiedy dziecko zacznie już raczkować, nie ma gwarancji, że przypadkiem nie dobierze się do kwiatów w innym pokoju.
Bezpieczeństwo dziecka podczas jedzenia
Przy stole również mogą zdarzać się nieprzyjemne sytuacje. Karmiąc dziecko, warto więc przestrzegać kilku zasad.
- Trzymaj go w odpowiedni sposób – tak, by się nie zakrztusił. Dziecko, które jeszcze nie potrafi siedzieć, powinno leżeć na ramieniu rodzica w taki sposób, aby jego głowa znajdowała się wyżej niż nogi.
- Sprawdzaj temperaturę pokarmu przed podaniem go dziecku – zbyt ciepłe jedzenie może poparzyć błonę śluzową ust. Kilka kropel mleka wylej na nadgarstek bądź – jeśli karmisz dziecko zupką ze słoiczka – niewielką jej ilość nabierz na łyżeczkę i zanurz w niej koniuszek palca. To pomoże ci ocenić, czy temperatura jedzenia jest właściwa.
- Sprawdzaj stan akcesoriów do karmienia – butelek, smoczków, łyżeczek. Zużyte albo podniszczone wyrzuć – od nadgryzionych smoczków mogą się odrywać kawałki tworzywa, które dziecko połknie, zaś pogryziona łyżeczka może mieć ostre brzegi i pokaleczyć dziecku usta.
- Dziecko, które już siedzi, sadzaj w specjalnym krzesełku do karmienia. Ma ono zabezpieczenia (barierki, pasy), które zatrzymają dziecko na miejscu, chroniąc przed upadkiem. Dziako siedzące na zwykłym krześle może z niego spaść.
Bezpieczeństwo dziecka w sklepie
Wiele mam robi zakupy podczas codziennego spaceru. Także wtedy trzeba zadbać o bezpieczeństwo dziecka.
- Dziecka nie wolno zostawiać w wózku przed sklepem. W ciągu tych kilku minut, kiedy robisz zakupy, może zdarzyć się wiele sytuacji – ktoś przypadkowo popchnie wózek, który stoczy się na jezdnię, ktoś wyjmie dziecko z wózka albo uzna dziecko za porzucone i wezwie policję.
- Jeśli sadzasz dziecko w siedzisku sklepowego wózka, przetrzyj rączkę wózka chusteczką do dezynfekcji. Wcześniej dotykały jej przecież setki ludzi, na pewno są na niej miliony drobnoustrojów.
- W sklepie trzeba rozebrać dziecko. Zazwyczaj w środku jest przecież cieplej niż na zewnątrz, a w czapeczce i kurtce dzecko się spoci. Ta zasada nie obowiązuje jednak w klimatyzowanych sklepach. W ciepłe dni lepiej nie odwiedzać ich z dzieckiem (by nie narażać dziecka na dużą różnicę temperatury), a jeśli nie masz wyboru, nie rozbieraj go.
- Sprawdzaj, czy dziecko nie zdjęło z półki czegoś, czym mogłoby się zadławić. Kolorowe batoniki leżące w zasięgu rąk to dla wielu dzieci świetna zabawka.