Wodniak jądra w tym wieku nie jest niczym niepokojącym. Rodzi się z nim część chłopców. To taki stan, gdy jądro, które jest na właściwym miejscu, otacza płyn przedostający się z jamy brzusznej. Płyn sprawia, że moszna jest powiększona i napięta. Na razie nie ma powodu do niepokoju, bo w zdecydowanej większości przypadków wodniak sam się wchłania w ciągu kilku czy kilkunastu miesięcy, nie sprawiając żadnego problemu. Trzeba jedynie obserwować, czy wodniak się zmniejsza. Jeśli tak się nie stanie, w 2.–3. roku życia niezbędna jest operacja, aby płyn nie uciskał na jądro. Na szczęście, takie sytuacje zdarzają się naprawdę rzadko.
Przy niewielkich urazach okolic intymnych (np. w wyniku uderzenia kluczami) nic złego nie powinno się stać, poza chwilowym bólem. Jednak silniejszy uraz może spowodować zranienie naskórka, uraz jądra, a nawet cewki moczowej.
Prawidłowo oba jądra chłopców znajdują się w mosznie. Dzieje się tak, bo podczas rozwoju w czasie ciąży zstępują one z brzucha do moszny, utrzymywane jakby na sznurku, który nazywa się powrózkiem nasiennym (stanowi go nasieniowód wraz z naczyniami krwionośnymi). Aby jądro mogło zejść do moszny, powrózek nasienny musi mieć odpowiednią długość. Wędrujące jądro to taka sytuacja, gdy jądro czasem znajduje się w mosznie, a czasem cofa się do kanału pachwinowego, którym zeszło do moszny. Cofanie jądra może wywołać dotyk wewnętrznej strony uda. Wyzwala to odruch mięśnia, który dźwiga jądro do środka. Jąderko cofa się zwykle także w chłodnym otoczeniu, a wraca do moszny w ciepłej kąpieli. Trzeba taki stan obserwować, bo sytuacja może się sama naprawić. Samo wędrowanie jądra nie jest wskazaniem do żadnego zabiegu. Gdy chłopiec będzie miał około roku, powinien go zbadać chirurg lub urolog dziecięcy. Później, jeśli jądro nadal będzie wędrowało, takie konsultacje powinny odbywać się przynajmniej raz w roku. Wędrującego jąderka nie można mylić z niezstąpionym jądrem, czyli wnętrostwem.
Wysypka na skórze niemowlęcia może mieć różne podłoże. Rozmaite krostki, plamki i grudki mogą ...
Witam dziewczynki :) Nic nie pisałam bo byłam z Kacperkiem u mamy od poniedziałku. U nas wszystko dobrze. Mój szkrab jest coraz weselszy i coraz dłużej śpi w nocy. Pozdrawiam ...
kurde cos nacisnęłam i już mi wkleiło :mad: no więc zorientowaqliśmy się że już prawie czerwiec a my mamy tylko do dyspozycji lipiec i zero pomysłu... my jedziemy do krynicy ...
a powiedzcie mi dziewczyny te co robiły chrzciny jak blisko rodzinę zapraszałyście :confused: ja myślę od naszych rodzicach no i chrzestni ale coś mi się wydaję że więcej osób z ...