Na dobrego pediatrę być może trafisz za pierwszym razem. Ale może być też tak, że trudno będzie ci znaleźć lekarza dziecięcego, który spełni choć połowę twoich oczekiwań. W każdym razie przygotuj się na to, że poszukiwania pediatry zajmą ci trochę czasu, dlatego rozpocznij je jeszcze przed porodem.
Poszukiwania lekarza dla dziecka zacznij od swojej przychodni rejonowej – a nuż zdarzy się cud i okaże się, że przyjmuje w niej doskonały lekarz, którego chwalą wszystkie mamy z okolicy. Ale sama lepiej tam nie chodź – wizyta w miejscu, w którym codziennie przebywa wielu chorych, nie jest wskazana w zaawansowanej ciąży. O pomoc poproś męża. Niech on zorientuje się, jaki pediatra przyjmuje i pozbiera opinie o nim od czekających przed gabinetem matek.
Popytaj znajomych, może mają swojego pediatrę i są z niego zadowoleni. Pomocy poszukaj też na regionalnych forach internetowych – mamy często wymieniają się w ten sposób doświadczeniami i polecają konkretnych specjalistów.
Rejonizacja już nie obowiązuje, dlatego możesz wybrać pediatrę, który przyjmuje w przychodni na drugim końcu miasta. Weź jednak pod uwagę kwestię dojazdu z maluchem do poradni (i tego, czy lekarz będzie mógł przyjechać do ciebie). Do pediatry możesz też chodzić prywatnie.
Maluchy często zaczynają chorować w nocy. Dlatego kontakt z lekarzem musi być możliwy przez całą dobę. Pediatra nie tylko więc powinien ci podać numery telefonów, pod którymi będzie dostępny (komórkę, domowy czy do pracy), ale również zachęcić, byś w razie konieczności dzwoniła do niego o każdej porze. A jeśli często wyjeżdża, powinien dać ci również telefony do innych lekarzy, którzy mogą go zastąpić.
Ważna jest też odległość do lekarza. Jeśli nie masz samochodu, zorientuj się, czy lekarz w razie potrzeby będzie mógł do ciebie dojechać bądź czy jesteś w stanie wezwać taksówkę, by dotrzeć do gabinetu. I oczywiście – ile zapłacisz wtedy za wizytę.
Wysypka na skórze niemowlęcia może mieć różne podłoże. Rozmaite krostki, plamki i grudki mogą ...
Ula jeszcze napisała:rodziłam bez znieczulenia i bez gazu.Ale nigdy więcej.Nie dam rady Dzielna kobita :)
Cześć:) Dzisiaj miałam dzień pełen wrażeń bo odbierałam z rodzicami ich nowy samochód:) Szkoda że nie mój hahahaa żart:) Joasia - jezeli chodzi o walentynki to może z mężem gdzieś ...