Pielęgnacja niemowlaka: nowe zasady
Podoba ci się artykuł? Poleć innym
Odpowiednia pielęgnacja niemowlaka jest kluczowa dla jego zdrowia i dobrego samopoczucia. Zasady, do jakich stosowały się mamy jeszcze kilka lat temu, dziś odchodzą do lamusa. Zastąpiły je nowe metody pielęgnacji niemowlaka, dostosowane do dzisiejszych środków przeznaczonych do pielęgnacji. Warto się z nimi zapoznać.
To, co jeszcze do niedawna było standardem w pielęgnacji noworodka, dziś może być nieaktualne. Bo są nowe sposoby, skuteczniejsze kosmetyki, poszerzyła się wiedza na temat potrzeb i wymagań skóry malutkiego dziecka. Poza tym przepisy UE wymusiły rezygnację z części składników. Jeśli więc informacji na temat pielęgnacji noworodka szukasz w internecie, warto wiedzieć, że część rad jest już nieaktualna. Oto najważniejsze zmiany.
- Oliwki używamy tylko przez pierwszy miesiąc życia dziecka. Ten kosmetyk doskonale nawilża i natłuszcza skórę, ale stosowany w dużych dawkach przez dłuższy czas może zatykać pory. Naukowcy zalecają, by oliwkę aplikować tylko na skórę noworodka, gdyż jego naskórek wymaga stałego natłuszczania. Są trzy wyjątki od tej zasady. Pierwszy to ciemieniucha (oliwka wmasowywana w skórę głowy pomaga usuwać łuski). Drugi to bardzo sucha skóra – w tym przypadku oliwka przydaje się do kąpieli natłuszczających. Można ją również stosować do masażu relaksującego, gdyż oliwka zapobiega nadmiernemu tarciu.
- Kikut pępowiny wolno moczyć podczas kąpieli. Kiedyś to było wręcz zakazane, teraz lekarze są zdania, że umycie kikuta podczas kąpieli zapobiega zakażeniom. Po umyciu kikut trzeba delikatnie osuszyć i zostawić odsłonięty na jakiś czas, podwijając ubranko i pieluszkę dziecka.
- Pępek odkażamy nie spirytusem, lecz mydłem dla niemowląt i wietrzymy. Ten sposób pielęgnacji nie wysusza ani nie podrażnia skóry, a zapobiega infekcjom kikuta równie skutecznie, co odkażanie. W mydle znajdują się naturalne substancje odkażające (w szarym mydle jest to ług mający działanie bakteriobójcze), zaś bezpośredni dopływ powietrza do kikuta pępowiny pozwala mu wyschnąć i zapobiega zakażeniom.
- Wody do kąpieli nie trzeba już dezynfekować. Mamom doradzano kiedyś, by do wody przed kąpielą dodawały wyciąg z rumianku (azulan), który odkażał wodę. Dziś nie ma takiej potrzeby, bo woda pochodząca z wodociągów jest regularnie badana i uzdatniana. Warto to robić tylko wtedy, jeśli czerpiesz wodę z przydomowej studni.
- Niemowlę można kąpać codziennie. Kilka lat temu zalecano, by robić to co dwa, trzy dni, bo częste kąpiele doprowadzały do przesuszenia skóry. Winne były mydła zmieniające odczyn pH skóry i wypłukujące z niej lipidy. Wraz z upowszechnieniem emolientów ten problem zniknął.
- Krem przeciw odparzeniom nakładamy cienką warstwą i tylko gdy są podrażnienia. To również nowość. Niedawno jeszcze zalecano, by podczas każdej zmiany pieluszki smarować skórę na pupie grubą warstwą kremu z tlenkiem cynku. Jego warstwa chroniła skórę przed kontaktem z moczem i kałem. Tę konieczność wyeliminowały nowoczesne pieluszki jednorazowe, mające strukturę plastra miodu, które bardzo szybko pochłaniają mocz (a te dla najmłodszych dzieci również kał). To możliwe dzięki znajdującym się w nich specjalnym otworkom. Krem – zwłaszcza gdy jest go dużo – może zatykać te otworki, przez co mocz i kał nie wsiąka w pieluszkę i może podrażniać skórę. Lekarze zalecają, by kosmetyki przeciw odparzeniom stosować dopiero wtedy, gdy dojdzie do podrażnień. Wyjątkiem są pieluszki wielokrotnego użytku, które nie mają struktury plastra miodu – jeśli je stosujesz, chroń skórę dziecka kremem podczas każdego przewijania.