Przede wszystkim nie można dziecka do tego zmuszać. Ja codziennie próbowałam nowych gotowych zupek, jednak moja córka nawet nie myślała, by otworzyć usta (o jedzeniu kaszek z butelki nawet nie było mowy).
Rozwiązaniem okazało się ugotowanie przeze mnie kaszki manny na wodzie z dodatkiem marchewki i zmiksowanie na bardzo gęstą papkę. I prawda wyszła na jaw. Córka po prostu nie potrafiła sobie poradzić z jedzeniem rzadkiej zupki łyżeczką. Gęstą zaczęła wcinać od razu. Przekonała się już nawet do gotowych dań ze słoiczka, ale muszą mieć gęstą konsystencję. Teraz zaczyna już jeść coraz większe kawałeczki różnych pokarmów. A butelka służy jej tylko do picia soczków i herbatki.
Wysypka na skórze niemowlęcia może mieć różne podłoże. Rozmaite krostki, plamki i grudki mogą ...
pewnie teraz jeden za drugim... bo nie wiem, Wasze Dzieci też mają takie cieniutkie dziąsełka, że widać ząbki np u góry? Widać , u nas widać te dolne
Dziewczyny z tymi położnymi to masakra. Ile ja się napłakałam w szpitalu to moje :( A ostatniej nocy apogeum, bo dwie france mi się trafiły i na siłe mi małego ...