Ostatnio bardzo doceniłam kas rowerowy... Moja córeczka przewróciła się na betonowej uliczce i przejechała głowa po krawężniku. Na szczęście nic jej się nie stało, za to kask rowerowy został porządnie starty. Nawet nie chcę myśleć, co mogłoby się stać, gdyby nie miała go na głowie.