Miałam wyrzuty sumienia, że młody tyle czasu spędza na świetlicy. Zawarłyśmy więc umowę z mamą jego najlepszego kumpla z klasy. Ona co poniedziałek odbiera obu chłopców ze szkoły, za to ja w piątki wożę ich obu na basen. Dzięki temu chłopcy są zadowoleni, bo mogą się razem pobawić, a ja przynajmniej raz tygodniu nie muszę się tak bardzo spieszyć z pracy.
Wiecie co, Marcel też w pierwszych miesiącach byl placzliwy, marudny - ale im starszy, tym grzeczniejszy, mijało mu powoli, ale za to jak już całkiem minęło, to na dobre, bo ...
Serwis dlarodzinki.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.