Słyszeliśmy tylko: to trzeba przetrwać, a kąpieli niektóre dzieci po prostu nie lubią. Ale jak można bezczynnie patrzeć na zanoszące się płaczem ukochane maleństwo? Zaczęliśmy próbować myśleć jak Adaś – co może go uspokoić, czego może potrzebować? Postanowiliśmy, że przed każdą kąpielą, cokolwiek by się nie działo, przez pół godziny będziemy tylko i wyłącznie dla niego. Żadnych telefonów, wychodzenia z pokoju po cokolwiek, żadnych rozmów na temat pracy, itp. Tylko zabawa z Adasiem, uśmiechy i rozmowy. I tak powstało „PÓŁ GODZINY DLA RODZINY”. Do wanienki zaczęliśmy wkładać go tylko na brzuszku. O dziwo, położony na pleckach – histeryzował, a gdy leżał w wodzie na brzuszku, był niesa-mowicie zadowolony. Systematyczność i wytrwanie w postanowieniu odniosły fenomenalne skutki: teraz Adaś uwielbia kąpiele, już krótko po wprowadzeniu tego wyłącznego czasu dla niego zrobił się spokojniejszy, noce przesypia fantastycznie. Do dziś pół godziny przed kąpielą spędzamy wspólnie w sypialni, gdzie Adaś z gołymi nóżkami turla się po łóżku, wkłada nóżki do buzi, śmieje się, a my robimy wszystko, żeby go
rozśmieszyć. Widać, jak nasza obecność wyłącznie dla niego, bliskość, ciepło, rozmowy i zabawy z nim uszczęśliwiają go, jak wspaniale się rozwija. Wiem, że czasem po całym dniu pracy i zmagań trudno znaleźć siły na uśmiech i człowiek marzy o tym, żeby po prostu odpocząć, jednak takie „pół godziny dla rodziny“ daje dziecku niesamowicie wiele. I dla jego uśmiechu warto zapomnieć o wszystkim i być tylko dla niego.
Wysypka na skórze niemowlęcia może mieć różne podłoże. Rozmaite krostki, plamki i grudki mogą ...
ligia no widzisz- jakiś krok w przód :) moja walczy jeszcze :P obkręca się w łóżeczku i pewnie zaraz będę musiała iść pogłaskać po główce i posisiać troszkę hehe :) ...