Niegrzeczność polega na tym, że po raz kolejny proszę dziecko, aby coś zrobiło, a ono udaje, że nie słyszy. Najczęściej rodzice w takim momencie przymuszają dziecko do wysłuchania polecenia, może nawet używają przemocy, aby dziecko zainteresować tym, co mają mu do powiedzenia.
Ale ja mam sposób niezawodny i sprawdzony oraz w 100 procentach skuteczny. Kiedy córka mnie nie słucha, wtedy czekam, aż czegoś będzie chciała ode mnie.
I wtedy ja udaję, że wcale jej nie słyszę i zachowuję się tak, jakbym na moment straciła słuch. Wtedy córka jest zaniepokojona i chcąc mojej uwagi, uparcie dąży do tego, abym zwróciła na nią swoja całą uwagę, ja wtedy schylam się do niej i spokojnym głosem mówię do niej tak:
"Córeczko,mama nie słyszę ciebie tak samo jak ty przed chwilą nie słuchałaś mnie" po czym znowu zajmuję się swoimi sprawami.
Oczywiście córka po kilkusekundowym zastanowieniu postanawia szybciutko znowu zacząć mnie słuchać... i oczywiście robi to, o co ją prosiłam...