Mąż zostawił mnie, gdy córka miała 4 lata, a syn 7. Przez rok kłóciliśmy się o alimenty, zakazywałam mu kontaktów z dziećmi, a gdy pytały o tatę odpowiadałam, ze tatuś kocha teraz inna panią i nas już nie potrzebuje. Jak głupie było moje zachowanie odkryłam, gdy znalazłam rysunki mojego syna: na wszystkich był on i tata. Zrozumiałam, że mały za nim tęskni i że ja nie mam prawa się tak zachowywać.