Wszyscy mówili mi, że to kolka, a ja na wszelkie sposoby chciałam pomóc dziecku. Stosowałam preparaty na kolkę, masowałam brzuszek, tuliłam, śpiewałam – nic nie pomagało.
Dopiero życzliwa pani farmaceutka z apteki poradziła mi, bym odstawiła wszystkie specyfiki i zrezygnowała z masażu brzuszka – jej zdaniem dziecko było uczulone na produkty mleczne (synek miał na twarzy krostki, które lekarz uznał za trądzik niemowlęcy). Przeszłam więc na ścisłą dietę, rezygnując z mleka i jego przetworów – i pomogło!
Od tego czasu mój Adaś nie cierpi z powodu bólów brzuszka, jest uśmiechnięty i zadowolony.
Uwaga: Wyeliminowanie z diety mleka czy innych produktów, nawet jeśli pomoże dziecku, wymaga konsultacji z pediatrą.
Wysypka na skórze niemowlęcia może mieć różne podłoże. Rozmaite krostki, plamki i grudki mogą ...
dziewczyny a mój mały znowu już 6 dzien kupy nie zrobił:confused: zastanawiam się czy to rekacja na marchewkę może być,jak myślicie Mój przez pierwsze 2 tyg podawania słoiczków kupę robił ...