dlarodzinki.pl - dobra strona rodziny
Etapy rozwoju dziecka
Etapy rozwoju dziecka 0-18 miesięcy 19-24 miesiące 2-5 lat 6-12 lat

Kłopoty z usypianiem noworodka. Zasypianie bez kołysania

Powrót
Komentarze (30)
Odpowiedz » odpowiedz » zgłoś nadużycie Dara ... 27.03.2012@12:30
A ja jestem za..dlaczego?ktos tu stwierdzil ze niemowlak nie umie wymuszac niczego placzem,a owszem i moze dowodem na to jest moja 6miesieczna coreczka ..od poczatku byla usypiana poprzez kolysanie potem juz nawet tak nie chciala prezyla sie plakala nawet myslalam ze cos ja boli ale gdy posadzilam ja pionowo to nie to dziecko banan od ucha do ucha przyznaje ze sama na to pozwolilam ale ile to mozna czasem mialam juz lzy w oczach tak mi dawala popalic az powiedzialam sobie stop kto tu ma kogo wychowywac.Zastosowalam ta metode tyle ze z pewnym urozmaiceniem poniewaz nie zostawialam jej samej caly czas bylam przy niej trzymalam za reke glaskalam po glowie tak aby wiedziala ze jestem blisko i wiecie co pierwszego dnia zaczela zasypiac sama bez bujania i nie uwazam ze zrobilam jej tym krzywde teraz wstaje usmiechnieta i ma sile na zabawe nie marudzi dluzej spi bo to ona decyduje kiedy idzie spac a nie ja bujajac ja i gdzies mam wypowiedzi psychologow juz zalecili bezstresowe wychowanie ktore doprowadzilo do bicia wyklinania rodzicow widzialam to na wlasne oczy te dzieci nie maja do wlasnych rodzicow szacunku robia co chca wszystko wymuszaja dlatego ja bede dziecko wychowywac po swojemu bo DZIECI TRZEBA WYCHOWYWAC A NIE CHODOWAC i pozwalac na wszystko jesli tak udawadniacie im swoja milosci to zycze powodzenia bo na pewno wam sie przyda.
Odpowiedz » odpowiedz » zgłoś nadużycie mama usypianie 02.02.2012@10:59
Najlepiej dziecko zna jego matka. I to chyba największa prawda. Jedne dzieci zasypiają same bez nauki, a inne domagają się czułości i więcej czasu. Dopóki mamie takie noszenie nie przeszkadza, to jest ok. Jestem mamą teraz 10 miesięcznego maluszka i początki to był ciężki czas jak pamiętam, bo kołysanie i budził się jak go odkładałam. I wyglądało to tak, ze trochę na siłę chciałam go odkładać, a jak nie udawało się, to nerwy na całego miałam. Spał z nami, ale jedno intuicyjnie wiedziałam\, ze tego potrzebuje. Urodził się miesiąc wcześniej i widocznie czuł się tak bezpieczniej. Robiłam próby odkładania, ale ten płacz... i dawałam spokój i czekałam jak przyjdzie ten odpowiedni dla nas moment. Przyszedł po nowym roku i nagle coś mi powiedziało TERAZ i już! No, może nie tak znowu zawsze przyjemnie, ale łatwiutko poszło. Dużo z nim wcześniej rozmawiałam , przygotowywałam go do tego. I Myślę, że każde dziecko ma swój czas. Każde jest inne, jak i każdy dorosły jest inny.
Odpowiedz » odpowiedz » zgłoś nadużycie natalisza Problem z usypianiem 15.11.2011@14:59
Moja córeczka ma 5 miesięcy. Od początku była kołysana na rękach do snu, ja byłam temu przeciwna, ale moja mama się wtrąciła i wyszło jak wyszło. Teraz mała waży 7kg i jest mi coraz ciężej ją usypiać,Tym bardziej, że podczas usypiania mała strasznie krzyczy, pręży się ze złości, nie daje już rady ją bujać czasem trwa to godzine.Mam już dosyć, kłade ją do łóżeczka żeby sama zasypiała, ale nie zasypia, stosuje rady Annette Kast-Zahn, ale mimo to mała nie usypia. I kończy się na kołysaniu ... i tak za każdym razem. Jestem załamana. Mówiłam mamie, żeby jej nie uczyła kołysać, że ja chce po swojemu ją usypiać, ale jak jej coś powiem, obraża się.... Nie wiem co robić. Popadam pomału w jakąś depresje, nawet nie mam czasy dla siebie, bo najwięcej czasu zajmuje mi usypianie małej. Mała płacze i płacze a sąsiedzi się pytają co ja robie temu dziecku. A ja próbuje ją tylko uspać.... Pomocy !
Odpowiedz » odpowiedz » zgłoś nadużycie sara Jeśli ma się więcej niż jedno dziecko? 20.07.2011@8:10
Zbulwersowane mamusie JEDYNAKÓW. A co kiedy ma się 2, 3 dzieci? Też uważacie że całowieczorne kołysanie i przytulanie jednego dziecka jest konieczne? JAk się ma jedno dziecko to wszystko wydaje się inne. Przy większej rodzinie rytm wychowania dzieci jest zupełnie inny- wcale nie gorszy!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz » odpowiedz » zgłoś nadużycie kasia Kłopoty z usypianiem noworodka. 10.05.2011@7:45
witam zostalam mloda mama i mój Synuś ma miesiac i 5 dni od samego poczatku go tule nosze kolysam i nie wyobrazam sobie zeby bylo inaczej mój maz tak samo :) wszyscy mi mowia zebym go nie lulala bo sie nauczy przyzwyczai no coz sa rodzice lulajacy i tez nie...Czytalam ze dzieci kolysane lepiej sie rozwijaja (rownowaga,psychika itd ) Karmie piersia wiec Syn usupia tez przy piersi. wiem i widze ze przy mnie czuje sie kochany i bezpieczny wiec nawet jak bedzie wazyl 10 kilo i tak bede go nosic i kolysac chyba ze sam juz nie bedzie chcial bo to roznie bywa :)Spi w łóżeczku i tez z nami. Pozdrawiam wszystkie mamy
Odpowiedz » odpowiedz » zgłoś nadużycie Ola 09.04.2011@16:26
Widze, ze promujecie metode 'cry-it-out'... pewnie, ze dziecko w koncu zasnie z wyczerpania i zmecznia. metody nie polecam, zle wplywa na rozwoj emocjonalny dziecka w przyszlosci; dzieki tej metodzie dziecko jako osoba dorosla jest bardziej nerwowa i ciezko radzi sobie ze stresem... udowodnione naukowo w ksiazce 'what every parent needs to know'. Jest wiele innych metod, ktore odbywaja sie bez placzu. Trwa to dluzej, ale warto byc cierpliwym i poczekac, az dziecko nauczy sie spac... a nauczy sie na pewno:)
Odpowiedz » odpowiedz » zgłoś nadużycie Mag 06.02.2011@10:12
jaka tresura?? co WY za glupstwa opowiadacie :( ?? Piszecie ze takiego malego czlowieka trzeba traktowac jak czlowieka no i wlasnie nauka zasypiania i wieczorenej rutyny jest traktowaniem jak normalnego czlowieka. no chyba ze wy przed snem nie jecie kolacji, nie robicie toalety itp i nie idziecie spac tylko sie bujacie po mieszkaniu do 3-4 nad ranem ledwo zyjac ze zmeczenia. jesli tak jest rozumiem dlaczego negujecie moim zdaniem bardzo dobry sposob na nauke tego co w pozniejszym zyciu dzieciatko bedzie robilo do konca swoich dni: kolacyjka, siusiu, paciorek i lulu....
Odpowiedz » odpowiedz » zgłoś nadużycie Aga 08.11.2010@11:27
A moja córeczka ma dwa i pół m-ca i zasypia sama. Kąpie ja wieczorem, karmię piersią, przytulam potem przez kilka minut.. ona robi się senna i odkładam do łóżeczka. W pokoju jest mrok i ciepło, okrywam kołderka i mała zasypia bez problemu. głaszczę ja po główce a ona cichutko oddycha. ja wychodzę z pokoju gdzie jest włączony baby-fon (na wszelki wypadek podsłuchuje ja) a ja zabieram się za prasowanie, jakieś drobne prace lub zwyczajnie oglądam film. Córeczka, po takim usypianiu, budzi się dopiero po 6-7 godz. na kolejne karmienie. Rano jak mąż wyjdzie do pracy biorę ja do siebie do łóżka na godzinę lub dwie. Nie widzę tu żadnych tortur ani złego traktowania. Wszystkie mamy wiedzą doskonale, że najlepsza mama to wypoczęta, wyspana i zrelaksowana mama. Dzieci czuja kiedy są kochane a kiedy nie. Jestem pewna, że najlepsi rodzice to rozsądni rodzice. Poza tym każdy potrzebuje swojego miru, maluszek również. Pępowina już została przecięta. ja moje dzieci kocham szalenie i jak widzę że najstarsza córka jest samodzielna a jednocześnie dzwoni i mówi że mnie kocha...(jest na studiach) to świadczy o tym, ze się chyba nie pomyliłam?! Po co obrażać i krytykować innych? Każdy jest takim rodzicem jakim potrafi być a że szuka metod wychowawczych? To chyba dobrze...Pozdrawiam wszystkich
Odpowiedz » odpowiedz » zgłoś nadużycie korcia 29.10.2010@22:04
drogie mamusie!! demonizujecie!! to nie jest wcale tak jak tu piszecie, że to tresura!! a sikania na nocnik też nie uczycie? tylko leje w pampersy dopóki sam się nie zdecyduje tego zmienić czy "tresujecie"? dziecko przez kilka wieczorów nie ma lekko, mamy też, ale potem dziecko jest szczęśliwe i kocha swoje łóżeczko a na przytulanie jest dzień i wyspana uśmiechnięta mama, która ma siłę poszaleć ze swoim dzieckiem
Odpowiedz » odpowiedz » zgłoś nadużycie tina 16.09.2010@9:55
jestescie chorzy!!! idzcie sie leczyc!!! mamusie komentujace wszystko wiedzace!!! Halka, Majka, Linda i takie tam idzcie gdzie indziej swoje madrosci pisac bo jestescie smieszne!!!
Komentarze: 1 2 3 »
Serwis dlarodzinki.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.