Plan porodu i plan opieki prenatalnej. Czym jest plan porodu i dlaczego warto go napisać?

Co zawiera plan porodu? Dlaczego należy go napisać? Czym jest plan opieki prenatalnej? Kto go sporządza? Przeczytaj jakie przysługują Ci prawa i jakie korzyści przynosi napisanie swojego planu porodu. Niestety jest to dokument wciąż budzący różne emocje w Polsce. Choć jest usankcjonowany rozporządzeniem ministra zdrowia, nie ma pewności, że personel szpitala w ogóle przeczyta go i zastosuje. Mimo to, naszym zdaniem, warto go przygotować, dając tym samym polskim placówkom położniczym sygnał, że rodzące kobiety znają swoje prawa i wiedzą, czego mogą wymagać od szpitala podczas porodu.

W obowiązującym od kwietnia ub. roku standardzie opieki okołoporodowej pojawiły się nowe u nas pojęcia: plan opieki prenatalnej i plan porodu. Ministerstwo zdrowia zaleca przygotowanie takich planów dla każdej kobiety ciężarnej, stwierdzając, że są one częścią dokumentacji medycznej i zobowiązując personel szpitala do wspólnego z pacjentką czytania i omówienia ułożonego przez nią planu porodu.

Czym jest plan porodu?

Oto, co mówi o tych dokumentach rozporządzenie ministra zdrowia: „Podczas opieki prenatalnej osoba sprawująca opiekę oraz ciężarna ustalają plan opieki prenatalnej oraz plan porodu. Plan opieki prenatalnej obejmuje wszystkie procedury medyczne związane z opieką prenatalną wraz z określeniem czasu ich wykonania. Plan porodu obejmuje wszystkie elementy postępowania medycznego podczas porodu i miejsce porodu. Zarówno plan opieki prenatalnej, jak i plan porodu może być modyfikowany odpowiednio do sytuacji zdrowotnej ciężarnej w trakcie sprawowania opieki”. Jak to rozumieć? Plan opieki prenatalnej dotyczy okresu ciąży i powinien zawierać wszystkie ważniejsze badania i zabiegi wraz z czasem ich wykonania. Sporządza go osoba sprawująca opiekę nad ciężarną, a więc lekarz ginekolog lub położna, w porozumieniu z samą zainteresowaną, która otrzymuje dla siebie kopię planu. Plan porodu natomiast to rodzaj dokumentu, w którym kobieta wymienia swoje oczekiwania wobec porodu – jak chciałaby, aby jej poród wyglądał. Nie ma do tego gotowego urzędowego formularza, każda ciężarna może zrobić własny plan, wymieniając w nim te kwestie, na których jej szczególnie zależy, np. w jakiej pozycji chce rodzić, czy chce mieć poród rodzinny, czy życzy sobie (lub nie) znieczulenia, nacięcia krocza czy stałego monitorowania. To taka lista życzeń: czego kobieta oczekuje, a czego by nie chciała, aby poród był taki, o jakim marzy. Plan najlepiej napisać razem z osobą, która będzie ci towarzyszyć przy porodzie (pomoże go potem egzekwować) i po konsultacji z lekarzem lub położną (np. ze szkoły rodzenia lub położną rodzinną, dostępną w ramach ubezpieczenia w przychodni). Ten plan zabierasz ze sobą, jadąc do porodu. W szpitalu należy go przedstawić personelowi – najlepiej położnej, która będzie z tobą rodzić. Powinna dokument przeczytać, aby móc go z tobą omówić, a następnie uwzględnić twoje oczekiwania. To byłaby sytuacja idealna.

Teoria a praktyka

Niestety – jak to w naszym położnictwie często bywa – teoria swoje, a życie swoje. Są szpitale – szczególnie prywatne, ale nie tylko – gdzie stosunkowo szybko dostosowano się do nowego rozporządzenia. Niestety, w wielu szpitalach kontestuje się je. Padają argumenty, że to pobożne życzenia, które nie mogą być wypełnione, bo np. w placówce jest zbyt wiele rodzących. Ale prawdziwą przyczyną często bywa tradycyjny, paternalistyczny stosunek do rodzącej kobiety, która przecież „się nie zna”, więc zamiast z nią rozmawiać i przekonywać, trzeba decydować za nią. Dlatego warto po napisaniu planu porodu zadzwonić albo pojechać do wybranego szpitala i zapytać, na ile realne jest spełnienie twoich najważniejszych oczekiwań. Jeśli usłyszysz, że nie ma na to szans, możesz szukać innej placówki albo napisać list do ordynatora, dyrektora szpitala lub rzecznika praw pacjenta. Po porodzie można również zaskarżyć szpital do sądu o nieprzestrzeganie przepisów – tylko kto ma tyle determinacji i czasu? Pamiętaj jednak również o tym, że nawet jeśli szpital stara się respektować oczekiwania i preferencje kobiety, plan porodu może nie zostać wypełniony. Poród to sytuacja dynamiczna, nieprzewidywalna, i nie zawsze przebiega tak, jak wszyscy by sobie życzyli. Nie możesz więc zakładać, że na pewno będzie w stu procentach tak, jak to sobie opisałaś w planie.

Dobrze wiedzieć

Plan porodu najlepiej napisać po konsultacji z lekarzem lub położną – ze szkoły rodzenia albo rodzinną, dostępną w przychodni w ramach ubezpieczenia w NFZ.

Dlaczego warto mieć plan porodu?

Skoro wiele szpitali kontestuje plan porodu, a nawet – jak otwarcie mówią położne – nie ma żadnej gwarancji, że ktokolwiek zechce go przeczytać, czy jest w ogóle sens taki plan przygotowywać? Naszym zdaniem tak. Powodów jest co najmniej kilka.

  • Lepiej się przygotujesz do porodu. Aby sprecyzować swoje oczekiwania, musisz wiedzieć, z czym się określone postępowanie wiąże i jakie mogą być konsekwencje, np. ciągłego monitorowania albo podawania narkotycznych środków znieczulających. A im więcej będziesz wiedzieć, tym lepiej będziesz przygotowana do porodu.
  • To dobry sposób komunikacji z personelem. Zakładając, że personel chce z tobą współpracować, może być to trudne ze względu na słabą komunikację. Bo rodząca kobieta, gdy trafia do izby przyjęć, często jest wtedy tak zestresowana, że zapomina powiedzieć, na czym jej najbardziej zależy. A gdy wyciągnie plan porodu – wszystko stanie się jasne.
  • Warto zmieniać złe obyczaje. Nawet jeśli szpital jest niezbyt chętny zmianom, warto dawać wyraz swoim oczekiwaniom, zgodnie z zasadą „kropla drąży skałę”. Zmiany w świadomości i przyzwyczajeniach zachodzą powoli, ale jednak to się stale dzieje. Im więcej placówka będzie otrzymywać sygnałów, czego chcą pacjentki (w postaci planów porodu, listów, skarg itp.), tym większa szansa, że zostaną one kiedyś uwzględnione, choć może nie od razu.
Autor tekstu: Agnieszka Roszkowska
Źródło: miesięcznik "M jak mama"
Autor zdjęcia: photos.com
Mjakmama24.pl - forum mam
uaktualnij licznik

Newsletter

Forum Forum mjakmama

uzytkownik

a my jemy, mi przez 3 dni 180g przybrala mala ale z małym dokarmianiem. doktor powiedziała ze ok. bo mi spadła w szpitalu z wagi ciut wiecej niz mozna.bada z ...

uzytkownik

mój brzusio już jest taki że spodnie się nie dopinają a koszulki sprzed ciaży i bluzy są do pępka:) albo tak się ściągają wiec moge zapomnieć o nich na dłuższy ...

uzytkownik

na moich granatowych spodniacg pojawiło sie kilka różowych plam:)

facebook

Dlarodzinki.pl duży i popularny serwis internetowy, którego głównymi tematami są ciąża, poród i dzieci. Dział Ciąża. Jakie są objawy ciąży. Testy ciążowe. Kalendarz ciąży i książeczka ciąży. Zalecane badania w ciąży i wizyty kontrolne u ginekologa. Badanie poziomu cukru we krwi w ciąży. Kiedy należy wykonać badania prenatalne. Ile razy w ciąży należy wykonywać usg. Interpretacja usg w ciąży. Jak rozwija się dziecko w brzuchu mamy. Problemy z donoszeniem ciąży. Ciąża zagrożona, problemy z łożyskiem, problemy z pępowiną, wody płodowe. Co to jest cholestaza ciążowa i cukrzyca ciężarnych. Sposoby na dolegliwości ciążowe, mdłości, wymioty, zgagę, bóle kręgosłupa, puchnące nogi. Zdrowa dieta dla kobiet w ciąży. Ćwiczenia dla kobiet w ciąży. Przygotowanie do porodu. Czy warto chodzić na zajęcia w szkole rodzenia.

Serwis dlarodzinki.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.