Test szóstoklasisty

Autor: Edyta Żebrowska

Zastanawiasz się jak przygotować dziecko do pierwszego w życiu egzaminu? Przedstawiamy na to gotową receptę.



Jupiterimages

Ze wspomnień nauczycielskich mam przed oczami obrazek, gdy spanikowani szóstoklasiści próbowali w trakcie miesiąca nauczyć się wszystkiego, czego nie przyswoili sobie w przeciągu trzech lat. Strach w oczach, błagalne spojrzenie – niech nam pani pomoże! I inni, spokojnie patrzący w przyszłość, bo aż miesiąc został im już tylko na powtórkę. Co zrobić, jak wpłynąć na dzieci, aby stres nie zjadł ich w trakcie egzaminu?

Po pierwsze - planowanie

Praca z każdym uczniem wygląda zupełnie inaczej. Są uczniowie sumiennie przygotowujący się do każdej lekcji, są też zdolni, a leniwi, którzy nadrabiają tygodniowe zaległości w ciągu dnia, są wreszcie i tacy, którym potrzeba dużo czasu na przyswojenie zadanych treści. Jest jeden rodzaj testu, ale różni uczniowie. Jak zatem przygotować każdego, by miał jednakowe szanse? Otóż rozwiązanie jest jedno. Każdy uczeń musi zaplanować czas na powtarzanie lub naukę. Jednemu zajmie to miesiąc, innemu dwa, a ktoś inny będzie potrzebował na to pół roku. Dobrze jest zorientować się, na jakim poziomie znajduje się dziecko, aby wpisać w kalendarz, co i kiedy będzie powtarzane.

Po drugie - systematyczność

Nie da się wszystkiego nauczyć na raz. Ważne jest, aby każdego dnia zrobić coś małego w kierunku powtórki do testu. Powstało wiele książek, które ułatwiają przygotowanie. Są też takie, które na każdy dzień wyznaczają jakąś partię materiału do opanowania. Warto z takich pozycji korzystać!

Po trzecie - opanowanie

Przede wszystkim należy pamiętać, że jest to tylko test, który pozwala na kształtowanie w sobie wielu umiejętności. Pisząc klasówki, odpowiadając przy tablicy czy wypełniając testy końcowe, od najniższych klas dziecko uczy się panowania nad sobą i własnym strachem. Matura po takich doświadczeniach nie będzie już niczym strasznym, a jedynie kolejnym egzaminem, który trzeba w życiu zdać.

Po czwarte - trening

Dobrze jest robić testy w domu, stwarzając dziecku atmosferę podobną do tej, która będzie panować na egzaminie. Czas wykonywania testu dla szóstoklasisty to 60 minut, a dla dyslektyka 90 minut. Testy z ubiegłych lat można pobrać ze strony www.oke.waw.pl. Są też klucze, czyli odpowiedzi, więc sprawdzenie takiego testu też nie będzie trudne.

Po piąte - wsparcie najbliższych

Raz w tygodniu rodzice mogą wejść w rolę nauczyciela z komisji egzaminacyjnej, a dziecko w rolę zdającego egzamin. Warto na „niby” zaaranżować taką sytuację. Rodzic przez 60 lub 90 minut nie powinien komunikować się z dzieckiem. Może odpowiadać tylko na pytania dotyczące strony formalnej egzaminu, a mianowicie: czy pisać długopisem, gdzie wpisać numer z dziennika i datę urodzenia, czy pisać drukowanymi literami, itp. Na pytania dotyczące części testowej, rodzic nie może odpowiadać. Po takim doświadczeniu o wiele łatwiej będzie dziecku zasiąść w ławce już w trakcie pisania prawdziwego testu.

A na koniec relaks…

Nic tak dobrze nie odstresowuje, jak relaks. Dziecko oprócz intensywnej nauki musi mieć czas na odpoczynek. I nie musi to być bierny odpoczynek: leżenie czy siedzenie. Aktywny relaks pobudza małego intelektualistę do działania. Aktywizuje nie tylko jego ciało, ale także umysł, aby był zawsze w gotowości.



komentarze

Wypowiedz się:

wyczysc dodaj

Zgłoś skargę

wyczysc dodaj

Tylko za późno to przeczytałam, bo mam jutro próbne testy :((((((((((
Boję się strasznie, niech ktoś pomoże plzzz...

Zgłoś post do skasowania Dodaj komentarz

był ok =)
ale na Onet są lepsze=)

Zgłoś post do skasowania Dodaj komentarz

Może być !!!

Zgłoś post do skasowania Dodaj komentarz


Na kilka dni przed testem:

•    wprowadź w domu przyjazną i ciepłą atmosferę
•    nie zmuszaj dziecka do ciągłych powtórek
•    zaproponuj wspólne wyjście do kina, teatru
•    zapewniaj o pomyślnym napisaniu testu
•    wpływaj na pozytywne myślenie

Napisz artykuł

27 Styczeń 2010
Marcin Florkowki, dr psychologii, Uniwersytet Zielonogórski, diagnosta i terapeuta
20 Sierpień 2010
Katarzyna Hubicz
30 Maj 2008
Beata Prasałek