Obowiązki mojego synka
Tagi: dziecko, porady, porządki, rady mamy, sprzątanie, wychowanieAutor: Iwona Derkacz
Jestem mamą 7 letniego Dominika. Choć A. Majewska śpiewała „Być kobietą, być kobietą, marzę ciągle będąc dzieckiem... A najczęściej o tym marzę, kiedy piorę Ci koszulę albo naleśniki smażę” to obiecałam sobie patrząc na męża rzadko garnącego się do domowych obowiązków, że synek będzie uczestniczyć w tych zajęciach.
Pierwszym krokiem w zachęceniu do wykonywania domowych obowiązków jest nauka poprzez naśladowanie nas. Zamiatając w pokoju, w którym mój dwulatek oglądał bajkę w telewizji mówiłam – Pomożesz mi? brał z chęcią szufelkę. Potem na prośbę przynosił z kuchni te przedmioty. I tak się jakoś zaczęło, bo to dzieci są najlepszymi obserwatorami tego świata. Radzę mamom, aby włączały bajki o tematyce porządków, rozmawiały o tym i naśladowały postacie, np.: Sąsiedzi, którzy robią generalne porządki, Maks i Ruby, którzy sprzątają zabawki. Następnym krokiem jest oswajanie dzieci z odkurzaczem. Każde włączanie wywoływało u Dominika przerażenie. Szukałam ilustrowanych tekstów o sprzątaniu. W tekście W. Ostrowskiego „Odkurzacz” przeczytałam synkowi „ Odkurzacz podobny jest do psa. Podczas przechadzki po mieszkaniu zagląda w każdy zakątek, a każdy drobiazg natychmiast połyka, nawet klocki Lego. I cały czas warczy, nawet tak głośno, jak każdy pies. Potem z chęcią trzymał odkurzacz za rurę. 3 lata później sam go obsługiwał w swoim pokoju. 3 letnie i starsze dzieci lubią zabawy ruchowe. Naśladować mogą ruchy sprzątania podczas słuchania i śpiewania piosenki „Pomogę mamusi”- „Choć mam rączki małe i niewiele zrobię, pomogę mamusi, niech odpocznie sobie. Zamiotę izdebkę, umyję garnuszki”. Kolejnym krokiem może być bawienie się zabawkami – szufelkami, żelazkiem itp. w zabawy naśladowcze. Dominik chętnie to robił. Prosił o kupienie żelazka zabawkowego w wieku 3 lat. Kiedy dzieci nic nie robią – robią głupstwa (H. Fielding). Dlatego zachęcanie dzieci do przygotowywania posiłków w kuchni jest wspaniałe. Mamy zaśpiewajcie piosenkę „Najłatwiejsze ciasto w świecie”, przygotujcie ilustracje składników na kartkach, potem prawdziwe produkty i wasza pociecha pomoże je upiec. Mój 3 letni synek patrząc na obrazek mleka w szklance wlewał je do garnka. Jako 7 latek przygotowuje ze mną kanapki, sałatki owocowe i kroi składniki. Pomysły kulinarne czerpie z programów telewizyjnych – Kuchcik, Kuchcikowo. Ale drogie mamy możecie znaleźć książką z przepisami dla dzieci albo czasopisma dla dzieci. To od nas zależy czy zachęcimy dzieci do udziału w domowych obowiązkach.


Wypowiedz się: