Mąż nie kocha naszego dziecka

Tagi: dziecko, porada psychologa, problemy małżeńskie, problemy w związku, rady dla rodziców, rodzice, rola ojca
Autor: Dominika Krakowiak, psycholog

Odkąd nasz synek przyszedł na świat, mąż zachowuje się tak, jakby go nie było. Nie okazuje mu czułości, wręcz go unika...



Jupiterimages

Zajmuje się nim jedynie, kiedy o to poproszę. Często ma też pretensje, że poświęcam dziecku zbyt dużo czasu. Jestem zrozpaczona.

Zapewne mąż kocha wasze dziecko nie mniej niż ty, tylko że z jego strony jest to trudna miłość... Miłość, która nie rodzi się wraz z pojawieniem się dziecka, ale która sukcesywnie dojrzewa.
To się zdarza u mężczyzn, niejeden tata powoli oswaja się z myślą o ojcostwie i dość nieporadnie wdraża się do nowej sytuacji. Zachowanie męża wynika zapewne z tego, że jego życie skrajnie się zmieniło. Wszystko przecież kręci się teraz wokół maleństwa: bliższe i dalsze plany, każdy dzień i każda noc.
Nie bez znaczenia jest fakt, że młoda mama cały swój czas poświęca maluszkowi – często w takiej sytuacji mężczyzna podświadomie zaczyna traktować swoje dziecko jak rywala w walce o względy żony.
Do tego dochodzi ogrom obowiązków, zmęczenie, poczucie odpowiedzialności finansowej za rodzinę, często też bezradność w opiece nad dzieckiem, przekonanie o własnej bezużyteczności... Dziecko staje się dla mężczyzny taką misją „niewykonalną”.
Jak może Pani pomóc mężowi odnaleźć się w roli ojca?
Proszę pamiętać, że mężczyzna potrzebuje czuć się potrzebny, doceniany, a ponieważ myśli przede wszystkim zadaniowo – musi mieć poczucie, że dobrze gra swoją rolę, że jest w stanie wywiązać się z powierzonych mu obowiązków. Dlatego warto zaangażować męża w prace związane z dzidziusiem. Proponuję zacząć od tych bardziej przyjemnych: kąpieli, zabawy, spaceru. Wiele rzeczy będzie robił inaczej, wolniej, ale zdecydowanie odradzam pouczanie czy krytykowanie męża, bo to go na pewno zniechęci do opiekowania się dzieckiem.
Warto natomiast od czasu do czasu zaznaczyć, że to on, tata, robi coś najlepiej. Trzeba dać mężowi czas na oswojenie się z nową sytuacją, pokazywać mu, jak maluszek na niego reaguje, podkreślać cechy, które po nim odziedziczył (odezwie się męska duma!). Proszę nie pomijać męża przy podejmowaniu decyzji dotyczących dziecka (zakupy, lekarz, odwiedziny rodziny). On musi mieć poczucie, że ma taki sam wpływ na życie malucha jak jego mama. Zachęcam też do przeprowadzenia z mężem szczerej, ale serdecznej rozmowy (tylko wtedy jest szansa, że się trochę otworzy). Spróbujcie przeanalizować to, co was niepokoi, zastanówcie się, jak chcielibyście, aby wyglądało wspólne życie i jak możecie się wspierać w niełatwej roli mamy i taty.

Źródło: miesięcznik "M jak mama"


komentarze

Wypowiedz się:

wyczysc dodaj

Zgłoś skargę

wyczysc dodaj


Napisz artykuł

16 Czerwiec 2008
Agnieszka Roszkowska
14 Październik 2009
Aneta Grabowska
06 Sierpień 2009
Ewa Anna Baryłkiewicz
16 Maj 2008
Joanna Anczura