Jem co chcę!

Tagi: apetyt dziecka, dziecko, mięso, mleko, niejadek, owoce, pieczywo, słodycze, warzywa, witaminy, żywienie dziecka
Autor: Sylwia Zielińska

Chciałabyś, żeby dziecko na śniadanie zjadło kanapkę z twarożkiem, sałatą, rzodkiewką i popiło mlekiem…



Jupiterimages

Pełnowartościowy, podręcznikowy posiłek… A tymczasem maluch ledwie przetrze oczy domaga się parówki z ketchupem. Pozwalać mu czy nie?

Niejedna mama codziennie załamuje ręce patrząc, co jej ukochane dziecię zjada… Krzyś pochłania wszystko, co słodkie. Kasia nawet nie tknie mleka. Romek wieje, gdy tylko zobaczy mamę z kanapką w ręce, a Baśka na widok mięsa zaciska usta z całej siły. Za to Ania od miesiąca codziennie na śniadanie, obiad i kolację zjada kanapkę z masełkiem i… ogórkiem kiszonym. Co robić, pytają mamy…
Poniżej znajdziesz opis 6 najczęściej spotykanych „gustów” małych smakoszy oraz rady, jak dbać o zdrowie takich indywidualistów!

I wciąż to samo…

3-letnia Ania kocha ponad wszystko… ogórki kiszone. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że dziewczynka od miesiąca żywi się wyłącznie kanapkami właśnie z ogórkiem. Mama martwi się, szczególnie tym, że Anka nie je niczego ciepłego, ciągle tylko chlebek i ogórek.
Na szczęście takie zachowanie malucha w tym wieku, to nic dziwnego. Koło 2-3 roku życia maluchy zaczynają rozkochiwać się w określonych daniach. Jedne jadają np. tylko twaróg, inne ciągle proszą o kotlecik mielony, a jeszcze inne o kanapkę z ogórkiem. Co robić? Nic. Poczekać. Najczęściej po miesiącu maluch przenosi swoją miłość na inne danie. A jeśli nie możesz już znieść monotonii w diecie dziecka, zaproponuj mu coś innego, ale podobnego, np. na początek może kanapkę z twarożkiem i ogórkiem. Pamiętaj, to ty kochasz różnorodność na talerzu. Dzieci ponad wszystko cenią powtarzalność! To zapewnia im poczucie bezpieczeństwa.

Zieleninie stop!

Grześ na widok sałaty w kanapce wykonuje dobrze znany mamie gest – jego rączka zamyka dostęp do ust. Podobnie reaguje na wszelkie owoce oraz soki. Mama czasem odnosi wrażenie, że jej dziecko odstręcza wszystko co ma choćby posmak owocowo-warzywny !
Zdarzają się tacy mali smakosze, którzy rzeczywiście nie przepadają za smakiem warzyw. Dość rzadko jednak zdarza się, że smyk odmawia i owoców, i warzyw, ale cóż – takie jego prawo. Twoim jednak obowiązkiem jest tak żywić syna, by nie zabrakło mu witamin i mikroelementów (o co przy takiej diecie niestety dość łatwo). Na początek: ostatnia deska ratunku - wybierz się na zakupy i znajdź takie jarzyny oraz owoce, których malec nie jadł i daj mu je do skosztowania. Może jednak coś wśród tak wielkiego bogactwa zdrowych smaków przypadnie dziecku do gustu? Pamiętaj jednak, że jeśli smyk wcale nie je owoców i warzyw najlepiej skonsultować się z pediatrą, który zbada dziecko i oceni, czy nie jest konieczne podawanie mu preparatów witaminowych.

Mleku mówię NIE!

2-letnią Kasię mama właśnie odstawiła od piersi i strasznie się martwi, bo mała nie chce pić mleka modyfikowanego. Pojawia się więc pytanie, czy dziewczynce nie zabraknie wapnia w diecie.
Na szczęście wapń można znaleźć także w innych produktach. Oczywiście warto Kasię nakłaniać do picia mleka (może bardziej będzie jej smakowało, np. z dodatkiem kakao albo kawy zbożowej), nie wolno jej jednak zmuszać. Doskonałym zamiennikiem mleka są wszelkiego rodzaju sery  - szczególnie polecany jest żółty, który jest kopalnią białka oraz wapnia, ale uwaga - jest bardzo tłusty, mała może zjeść dziennie koło dwóch plastrów. Może dziecku przypadną do gustu słodkie twarożki, albo desery jogurtowe lub budyń? Nabiał można „wziąć” na wiele sposobów: śmietanka w zupie, naleśniki z serem, mizeria z jogurtem, kanapka z masełkiem, smakowa maślanka i kefirek – a nuż jednak coś posmakuje małej? Wiele wapnia jest także w owocach morza oraz rybach. Jednym słowem – jest w czym wybierać!

Pieczywo? A fe!

Osiemnastomiesięczny Romek nie je w ogóle pieczywa. Ani myśli o skosztowaniu bułki czy kawałka chleba. Mama się martwi: przecież to podstawa diety!
Otóż nie! Można zdrowo i dobrze żyć w ogóle nie jedząc chleba. Rzeczywiście, przetwory zbożowe wysoko plasują się w piramidzie żywienia, ale zamiast nielubianych bułeczek z powodzeniem można podawać dziecku makarony, kasze, ryż, płatki owsiane oraz kukurydzę. Zastanów się jednak droga mamo, czy Grześ nie chce chleba, ponieważ mu nie smakuje, czy może mały ma jeszcze kłopoty z gryzieniem i przeżuwaniem pokarmu.

Mały słodziak to ja!

Krzyś zje wszystko, co jest słodkie. Ma dopiero 2 latka, a już świetnie sobie radzi z wymuszaniem od rodziców batoników, kanapek tylko z dżemikiem, słodkich deserów.
Trudno się dziwić Krzysiowi, jeśli wiadomo, że dzieci właśnie słodki smak przyswajają najłatwiej (poznają go już w brzuchu mamy). Warto jednak wiedzieć, że i słodkie może być wartościowe! Zaproponuj maluchowi sałatki owocowo-warzywne, twarożki na słodko, soki (naturalnie słodkie), mięsa w sosie słodko-kwaśnym lub z dodatkiem owoców (np. tradycyjny schab ze śliwka). I obserwuj malucha – zamiłowanie do słodkości niebawem powinno minąć dziecku. Pamiętaj jednak, żeby wyeliminować z diety małego wszelkie batony, ciastka i cukierki (przynajmniej na jakiś czas). To może spowodować, że Grzesiowi wróci chęć także na inne smaki.

Jestem wege!

Baśka na 3 latka i… jest wegetarianką wbrew woli rodziców! Co robić?
Najlepiej nic poza zachęcaniem małej indywidualistki do zjadania takich produktów, które zapewnią jej wszystko to, co dostałaby z porcją mięsa. W diecie Basi powinno być sporo nabiału oraz ryb (szczególnie morskich), a także roślin strączkowych (fasoli, grochu, soi, soczewicy), zbóż (kasz, ryżu, chleba pełnoziarnistego ) orzechów i pestek (słonecznika, dyni, sezamu).

Źródło: miesięcznik "Zdrowie"


komentarze

Wypowiedz się:

wyczysc dodaj

Zgłoś skargę

wyczysc dodaj

No wszystko pięknie i ładnie, a co jeśli dziecko w wieku 15 miesięcy nie ma zębów i nie ma wyjścia bo musi ciągle jeść to samo (kasza, jogurcik, zupka - papka, deserek, kaszka) i nic innego mu nie można podać, bo niby czym pogryzie?

Zgłoś post do skasowania Dodaj komentarz

Hmm, no tak, ale skąd taki malec zna smak parówki i keczupu, których żąda codziennie rano? Niestety proponując takim małym dzieciom niezdrowe jedzenie uczymy ich takowych nawyków żywieniowych... Mój szkrab (19 miesięcy) też czasem się buntuje, np. aktualnie nie toleruje żadnej wędliny na kanapce... trudno odczekam ze 2 tygodnie i znów spróbuję ;) A co do mleka modyfikowanego, mój malec lubi Mamo rosnę! Candia, które jest w płynie a nie w proszku :) Choć rzeczywiście wapń można pozyskać z wielu źródeł... nie tylko z nabiału. Ostatnio odkryłam bogate w nie zboże: amarantus (dodaję do zup).

Zgłoś post do skasowania Dodaj komentarz

Kacperek (15 miesięcy) je właściwie wszystko (ostatnio podczas karmienia nie mogłam dać sobie rady z fasolką, mały po prostu ją połykał! Je dużo, a ma niedowagę. Może ktoś mi powie dlaczego nie tyje? Dodam, że jest bardzo ruchliwym dzieckiem.

Zgłoś post do skasowania Dodaj komentarz


Apetyt mija i wraca z czasem

Pewnie masz wrażenie, że każdy przełom w żywieniu malucha goni następny kryzys. Spokojnie, mamo! To normalne!

  • pierwszy rok życia – ciągły głód – jedzenie to dla zdecydowanej większości maluchów ulubione zajęcie
  • drugi rok życia – dziecko jest starsze, a je mniej. Teraz maluch stanie się poszukiwaczem ulubionych smaków i będzie tylko je preferował
  • trzeci i czwarty rok życia – kto by tam myślał o jedzeniu (i tracił na to czas!), będąc w tak pięknym wieku? Przecież dookoła tyle rzeczy do odkrycia!
Napisz artykuł

02 Czerwiec 2008
Sylwia Zielińska
02 Czerwiec 2008
Sylwia Zielińska
02 Czerwiec 2008
Sylwia Zielińska
02 Czerwiec 2008
Katarzyna Hubicz