Historyjki
Tagi: pomysł na zabawę, rozwój dziecka, wolny czas z dzieckiem, zabawa z dzieckiemAutor: Agnieszka Krakowiak
To jedna z tych zabaw, do których nie potrzeba rekwizytów - wystarczy nasze własne ciało, chęć do zabawy i inwencja twórcza!
Jupiterimages
Podczas zabawy przyda się umiejętne używanie głowy, języka, oczu, uszu, rąk, a nawet nóg. Każdy z członków zabawy wymyśla swoją własną historyjkę i jego zadaniem jest pokazanie i "opowiedzenie" jej innym graczom jedynie za pomocą ciała. To pewnego rodzaju kalambury. W zabawę może zaangażować się cała rodzina i możemy się w nią bawić niemalże w każdych warunkach: w samochodzie, w poczekalni u lekarza, w autobusie. Zabawa sprawi, że maluchy nie będą się nudzić i marudzić. To także świetna alternatywa dla innych zabaw: przy komputerze czy telewizji. Zabawa ta rozwija wyobrażnię, a nawet sprawność ruchową.


Wypowiedz się: