Mam sprawdzony sposób na dziecko, które nie chce słuchać kiedy do niego mówię...
Kiedy dziecko jest rozbrykane i np. nie chce grzecznie wrócić ze spaceru do domu, zaczyna krzyczeć i przekonywać, że jeszce musimy zostać, zaczynam mu cichutko szeptać do uszka. Wtedy, żeby usłyszeć co mówię musi się uspokoić i wyciszyć. Jeśli uda mi się zainteresować go tym, co mówię, z łatwością i grzecznie wraca ze mną do domu:)
Źródło: Nagroda w konkursie "Mama radzi mamie"


Wypowiedz się: