Część moich znajomych w ogóle nie ma w domu telewizora, u innych odbiornik jest włączony bez przerwy. Nie ma sensu dyskutować, która postawa jest lepsza. Ale na pewno warto zastanowić się, jak racjonalnie wykorzystać telewizję dla dobra dziecka.



Jupiterimages

Lekarze uważają, że maluchy do drugiego roku życia w ogóle nie powinny oglądać telewizji. Dwulatek może spędzić przed ekranem pół godziny, trzylatek – maksimum godzinę, ale podzieloną na dwie części.

Początkowo egzekwowanie zasad jest stosunkowo łatwe – po prostu po wyłączeniu telewizora odwracasz uwagę malucha jakąś atrakcją (np. książeczką czy zabawką), ale im dziecko starsze tym trudniej je odgonić od telewizora. Masz szansę ograniczyć konflikty pod warunkiem, że konsekwentnie będziesz przestrzegać ustalonych zasad (oczywiście mogą one ewoluować wraz z wiekiem dziecka).

Razem lepiej

Telewizor nie zastąpi ani ciebie ani niani. Postaraj się, szczególnie w pierwszych latach życia dziecka towarzyszyć mu przed ekranem. Rozmawiajcie o tym, co się na nim dzieje, komentujcie wydarzenia. Dzięki temu dziecko łatwiej nabierze dystansu do oglądanych wydarzeń. Dzięki pytaniom: co będzie dalej? Co byś zrobił na jego miejscu? Zobacz, jaki on jest niegrzeczny dziecko ma szansę wyciągnąć wnioski z oglądanych historii. To szczególnie ważne w przypadku reklam. Rzucane mimochodem krytyczne komentarze pod ich adresem mogą w przyszłości przynieść ci nieoczekiwane korzyści.
Wspólne oglądanie ma też tę zaletę, że pozwala ci od razu wychwycić treści nieodpowiednie dla dziecka i od razu o nich porozmawiać. Bo nawet w filmach specjalnie przeznaczonych dla dzieci może się zdarzyć scena pełna przemocy, trudna do zaakceptowania przez twojego smyka.

Duży plus

Mądrze wybrane programy to okazja do zobaczenia tego, czego nie ma na podwórku – ludzie różnych ras, zwierzęta, rośliny, piramidy i zamki – bogactwo świata na wyciągnięcie ręki i inspiracja do poszerzenia wiedzy.

Minusy nadmiaru

Otyły
Jeśli dziecko przesiaduje godzinami przed telewizorem, to możesz być pewna, że nawet nie zauważy, kiedy wchłonie paczkę chipsów, torbę cukierków, dwa litry słodkiego napoju i być może coś jeszcze. W efekcie po roku wielogodzinnego przesiadywania przed telewizorem będzie miało co najmniej parę kilo nadwagi.

Samotnik
Telewizja to rozrywka dla jednego, uważne śledzenie akcji wymaga skoncentrowania się na niej, co sprawia, że dziecko spędza czas sam na sam ze szklanym ekranem. A przecież już trzylatki potrzebują towarzystwa rówieśników – kontaktując się ze sobą szybciej się rozwijają.

Pozbawiony wyobraźni
Gotowe obrazy nie pozostawiają zbyt wiele miejsca na fantazjowanie, które ma ogromne znaczenie we właściwym rozwoju dziecka. Im bujniejsza wyobraźnia w dzieciństwie, tym większa kreatywność, elastyczność i umiejętność rozwiązywania problemów w dorosłym życiu.
Poza tym telewizor działa tylko na dwa zmysły – słuchu i wzroku. One się rozwijają, a w tym czasie węch i smak pozostają daleko w tyle. Do tego badania dowodzą, że nadmiar telewizji sprawia, że dzieci wolniej uczą się mówić i mają mniejszy zasób słów, ale również później opanowują sztukę czytania i często mają gorsze wyniki w szkole.



komentarze

Wypowiedz się:

wyczysc dodaj

Zgłoś skargę

wyczysc dodaj

Otóż to, umiar jest najważniejszy, jak we wszystkim. Tymczasem w wielu domach telewizor gra na okrągło, bo tak najprościej zająć dzieci. A później, faktycznie, dzieci gorzej czytają, ich wyobraźnia jest "obrazowa", odtwórcza, a najfajniejszym tematem do rozmów są reklamy. Apel do rodziców, aby mądrze wybierali programy dla dzieci i nie pozwalali im siedzieć przed ekranem non-stop.

Zgłoś post do skasowania Dodaj komentarz

A ja uważam, że dziecko powinno mieć ograniczone siedzenie przed telewizorem i nie powinno siadać do komputera bez względu na to, co ma na ekranie, dopóki nie nauczy się czytać - w przypadku mojej córki sprawdziło się to świetnie. Teraz ma 9 lat, czyta jak stara a i z komputerem radzi sobie świetnie. I sama wyłącza komputer, bo chce czytać...

Zgłoś post do skasowania Dodaj komentarz

Oczywiście - nie ma to jak umiar, ale także treść. Dlatego częściej od telewizora wybieramy dla maluchów komputer z serwisem edukacyjnym ciufcia. Przynajmniej wiemy w co grają dzieci i jaki wpływ to ma na ich rozwój.

Zgłoś post do skasowania Dodaj komentarz


Nie traktuj telewizji jak:

  • nagrody – nie mów więc: jak zjesz cały obiad, to obejrzysz film
  • pocieszacza ani uspokajacza – to rodzice są od przytulania i ocierania łez
  • narzędzia kary – szlaban na telewizor zazwyczaj w żaden sposób nie łączy się z tym, co dzieciak przeskrobał.
Napisz artykuł

16 Maj 2008
Anna Krasuska
25 Maj 2009
Katarzyna Hubicz
13 Sierpień 2008
Edyta Żebrowska
20 Maj 2008
Iga Kowalska